Pan Jarek kupił litr rumu na Karaibach. W Berlinie, gdzie miał międzylądowanie, zabrano mu tę butelkę, gdyż trzymał alkohol w bagażu podręcznym. Nie pomogło tłumaczenie, że nabył go w strefie wolnocłowej na lotnisku na Arubie i został on odpowiednio zapieczętowany w torbie foliowej z rachunkiem w środku. Czy celnik miał prawo wyrzucić alkohol – pyta czytelnik.
Po 11 września 2011 r., czyli po atakach na WTC, zaostrzono kontrole na lotniskach również w UE. To wtedy w życie weszły przepisy zabraniające przewożenia w bagażu podręcznym płynów powyżej 100 ml, a te o mniejszej zawartości jak dezodoranty, perfumy, żele itd. powinny być pakowane do przezroczystej, zamykanej torby nieprzekraczającej 1 litra. Od 31 stycznia 2014 r. przepisy złagodzono, zezwalając na wnoszenie na pokład płynów powyżej 100 ml, ale tylko niezbędnych ze względów zdrowotnych, np. leków lub jedzenia dla dzieci.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.