Tajemnica podwyżek w adwokaturze

pieniądze2
Zdaniem prezesa warszawskiego sądu dyscyplinarnego w kosztach postępowania dyscyplinarnego mieszczą się też koszty wynagrodzeń samorządowych orzecznikówShutterStock
6 kwietnia 2017

 Co przemawiało za wzrostem maksymalnych kosztów postępowań dyscyplinarnych w polskiej palestrze? To pytanie zadaje sobie w tym momencie wielu adwokatów. Powód? Treść najnowszej uchwały Naczelnej Rady Adwokackiej. Jak informował DGP, na jej mocy wzrosła – i to o 600 proc. – górna granica kwot, jakie uiścić powinien na rzecz swojego samorządu adwokat skazany przez sąd dyscyplinarny.

Zmianę uzasadniano koniecznością urealnienia kosztów postępowań. Podkreślano, że dotychczasowa maksymalna stawka w wysokości 3 tys. zł za instancję często nie rekompensowała kwot, jakie ponosiły sądy, prowadząc postępowanie wobec obwinionych adwokatów. Chodziło o pieniądze, jakie przeznaczano m.in. na zwrot uzasadnionych kosztów podróży przesłuchiwanych świadków (jak mantrę powtarzany był kazus świadków z Izraela), opinii biegłych czy tłumaczeń. Podawano również, że największy kłopot był z tym w Warszawie i to ona szczególnie nalegała na dokonanie korekty dotychczasowej uchwały kosztowej.

Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.