W Europie aplikacje są krótsze niż w Polsce

Krzysztof Załucki, doktor, LL.M. Eur., radca prawny w kancelarii CWW S. Cetera, M. Węgrzyn-Wysocka i Wspólnicy
Krzysztof Załucki, doktor, LL.M. Eur., radca prawny w kancelarii CWW S. Cetera, M. Węgrzyn-Wysocka i WspólnicyDGP
9 grudnia 2008

W Niemczech aplikacja trwa 2 lata i składa się z 5 części. W Austrii obowiązuje roczna praktyka sądowa.

Aktualny projekt nowelizacji ustaw korporacji prawniczych przynosi kilka poważnych zmian: jeden wspólny test na aplikację adwokacką i radcowską, likwidację praktyk w sądach oraz rezygnację z części ustnej egzaminu końcowego. Idea wspólnego egzaminu zasługuje na uznanie, gdyż i tak jest to - przynajmniej w obecnym kształcie - test pamięci, czyli sprawdzian z wiedzy nabytej na studiach. Na początek drogi ku praktyce jednak wystarcza, skoro dopiero to aplikacje mają ukierunkować adepta prawa i wskazać mu specyfikę zawodu. Same zresztą aplikacje chyba nie ucierpiałyby zanadto, gdyby uszczuplić je z obecnych 3,5 roku do np. 2,5, a w przyszłości nawet do 2 lat, jak obecnie w Niemczech. Zajęcia teoretyczne dałoby się zrealizować w tym czasie, co potwierdzić mogą sami aplikanci. Co jednak z praktyką w sądach? Wydaje się, że można i ją skrócić, gdyż obecnie nietrudno być świetnym radcą prawnym i prawie nie widywać sądu od środka. Z pewnością całkowita likwidacja praktyk nie będzie korzystna. Nie sposób bowiem wyobrazić sobie kompletnego wykształcenia prawnika-praktyka bez przekazania mu minimalnej nawet wiedzy o tym, jak działa za kulisami wymiar sprawiedliwości.

Pozostało 32% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.