Obecni asesorzy muszą zostać sędziami

24 czerwca 2008

Konieczne jest umożliwienie wszystkim obecnym asesorom przejście przed 6 maja 2009 r. weryfikacji, która pozwoli nominować ich na stanowiska sędziowskie. Zaproponowanie tym osobom stanowisk referendarskich i asystenckich nie tylko uwłacza ich godności, ale prowadzi do marnotrawstwa pieniędzy i paraliżu w sądownictwie.

Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje około 600 asesorom, którzy 6 maja 2009 r. nie będą mieli odpowiedniego okresu asesury, do tego, by otrzymać nominację sędziowską, pracę w charakterze referendarza lub asystenta sędziego. Jeżeli te plany rzeczywiście zostaną zrealizowane, oznaczać to będzie pobicie przez państwo kolejnego rekordu hipokryzji i braku elementarnej sprawiedliwości oraz szacunku dla swoich obywateli.

Asesorzy jak sędziowie

Asesor w uproszczeniu jest osobą sprawującą wymiar sprawiedliwości, mający niemal te same prawa co sędzia i dokładanie takie same obowiązki. W praktyce jego codzienne czynności oraz wydawane orzeczenia niczym nie różnią się od tych, które wykonuje lub wydaje sędzia sądu rejonowego. Co więcej osoby te często pełnią funkcję przewodniczących wydziału, sprawują patronat nad aplikantami i mają przydzielonych do pomocy asystentów. Zasadnicza różnica dotyczy jedynie wynagrodzenia, które jest zdecydowanie niższe. O jakości pracy asesorów świadczą m.in. statystyki, które wskazują, że nie tylko bardzo często załatwiają oni więcej spraw niż sędziowie, ale również mają lepszą tzw. stabilność orzecznictwa.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.