Małżeństwo D. zawarło ze swoją córką Anną N. umowę darowizny. Rodzice przekazali kobiecie nieruchomość wraz z rodzinnym domem, z kolei N. miała zapewnić im dożywotnią opiekę, a dodatkowo po ich śmierci zapłacić po 80 tys. zł każdej z dwóch sióstr. Kobieta wobec rodziców obowiązek wypełniła, jednak po ich śmierci ociągała się z wypłaceniem ustalonej sumy jednej z sióstr, Izabeli C. Wywołało to konflikt, który zaprowadził obie panie do sądu.
Tam już w I instancji C. uzyskała korzystny wyrok – sąd zasądził na jej rzecz ustaloną w umowie darowizny sumę. Rzecz w tym, że postanowienia umowy były niestandardowe, co starał się wykorzystać pełnomocnik Anny N. W apelacji zwrócił on uwagę, że w jednym akcie notarialnym znalazła się umowa darowizny i umowa o świadczenie na rzecz osoby trzeciej. A takie ukształtowanie obowiązku obdarowanej jest, jak argumentował, niedopuszczalne prawnie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.