Rozmawiamy z JAROSŁAWEM MATRASEM, sędzią Sądu Najwyższego, autorem tegorocznych pytań egzaminacyjnych - Tegoroczny test na aplikacje nie przekraczał poziomu trudności egzaminu sprzed dwóch lat, gdy dostało się ok. 30 procent zdających.
• Pytania testowe na aplikację adwokacką w tym roku spowodowały, że tylko 11 proc. kandydatów zdało. Dlaczego testy w tym roku były tak trudne?
- Układałem pytania do testów z dziedziny prawa karnego, w tym prawa materialnego, procesowego i skarbowego. Uważam, że nie przekraczały one średniego poziomu wiedzy absolwenta prawa po pięciu latach studiów. Podstawą był kodeks karny, kodeks postępowania karnego, kodeks wykroczeń, kodeks karny skarbowy. Założenie, jakie towarzyszyło komisji przy konstruowaniu pytań, było następujące: nie uwzględniamy tematów budzących spory w doktrynie i wynikających z orzecznictwa, tak aby o wszystkim decydowała wiedza i znajomość przepisów, a nie opowiadanie się za spornymi nieraz zagadnieniami doktrynalnymi. Uznaliśmy, że od absolwentów wydziałów prawa szkół wyższych nie będziemy wymagać znajomości np. orzecznictwa SN czy innych sądów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.