Rozproszona kontrola konstytucyjności nie jest anarchią

prawo
Uczestnicy konferencji zastanawiali się, kiedy sędzia powinien sam sięgać po wzorce konstytucyjne, a kiedy raczej szukać odpowiedzi w SN.ShutterStock
14 marca 2017

Badanie prawa pod kątem zgodności z ustawą zasadniczą przez sędziów zawsze było dopuszczalne w naszym porządku prawnym. Obecnie jednak może stać się koniecznością. Sędziowie muszą mieć to na względzie i się do tego odpowiednio przygotować.

Do takich wniosków doszli uczestnicy konferencji „Sędzia a Konstytucja. Kryzys sądownictwa konstytucyjnego a rozproszona kontrola zgodności prawa z Konstytucją”, która odbyła się 3 marca w Katowicach. Powodem jej zorganizowania była sytuacja, w jakiej obecnie znajduje się Trybunał Konstytucyjny. Debatujący nie ukrywali, że status sądu konstytucyjnego stał się mocno wątpliwy, a to przede wszystkim ze względu na fakt dopuszczenia przez obecną prezes TK do orzekania trzech sędziów potocznie nazywanych dublerami. Są to osoby, które – zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem trybunału – zostały wybrane na miejsca już obsadzone. Uczestnicy konferencji zastanawiali się więc, w jaki sposób sędziowie powinni podchodzić do wyroków TK wydanych przez składy orzekające, w których będą zasiadały takie osoby, a także, czy mogą samodzielnie oceniać normy pod kątem ich zgodności z ustawą zasadniczą.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.