Chodzi oczywiście o uchwaloną, podpisaną przez prezydenta oraz opublikowaną w Dzienniku Ustaw w ekspresowym tempie – wszystko trwało 48 godzin – nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. z 2015 r. poz. 1928).
Miała ona dać podstawę prawną do wyboru przez obecny Sejm na nowo pięciu sędziów TK w miejsce tych wybranych przez poprzednią koalicję rządzącą (Romana Hausera, Krzysztofa Ślebzaka, Andrzeja Jakubeckiego, Bronisława Sitka oraz Andrzeja Jana Sokalę). Okazało się jednak, że obecnemu Sejmowi ta zmiana w ustawie nie była do niczego potrzebna – pięciu nowych sędziów zostało bowiem wybranych jeszcze przed jej wejściem w życie. Nowych członków TK posłowie wskazali bowiem już 2 grudnia, podczas gdy nowelizacja weszła w życie dopiero 5 grudnia. Wskazywali przy tym, że podstawa prawna dla tej decyzji znajduje się w regulaminie Sejmu. Pośpiech towarzyszył również prezydentowi, który od nowo wybranych sędziów przyjął ślubowanie w nocy z 2 na 3 grudnia.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.