Rząd będzie patrzył na ręce nie tylko dłużnikom, lecz także wierzycielom

pieniądze
Pomysł ministerstwa budzi skrajne emocje. Urzędnikom co do zasady się podoba. Część przedsiębiorców również go docenia. Ale są też tacy, którzy go krytykują.ShutterStock
5 września 2016

Pakiet wierzycielski przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju ma nie tylko przeciwdziałać problemom związanym z niesolidnymi dłużnikami, lecz także zwalczyć praktyki nieuczciwych wierzycieli. Służyć ma temu dodanie raptem jednego przepisu w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 153 ze zm.).

Resort chce wprowadzić nowy art. 17f. Ma on stanowić, że czynem nieuczciwej konkurencji jest niezażądanie przez wierzyciela aktualizacji albo usunięcia informacji gospodarczej, mimo obowiązku podjęcia takiego działania zgodnie z ustawą o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1015 ze zm.). Istotę tego rozwiązania da się przedstawić na prostym przykładzie. Wyobraźmy sobie bowiem, że istnieją dwie firmy działające w tej samej branży. Jedna jest dłużniczką drugiej. Zostaje wpisana do rejestru jako dłużnik. Zaległość jednak reguluje. Wówczas wierzyciel powinien powiadomić BIG o konieczności usunięcia wpisu. Ale obecnie tego nie robi, gdyż jest mu to nie na rękę. Lepiej przecież, by konkurent był wykazany w bazie jako dłużnik, niżeli miałoby go tam nie być.

Pozostało 75% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.