Autopromocja

Nietykalność prokuratorów w zamian za posłuszeństwo

29 grudnia 2015

Sterowanie prokuratorami w imię interesu społecznego - to przewiduje przemycony do projektu ustawy Prawo o prokuraturze przepis wprowadzający zmiany w zasadach odpowiedzialności dyscyplinarnej oskarżycieli. Dotąd prokurator nie mógł łamać prawa. Teraz już będzie mógł. W interesie społecznym.

A chodzi o art. 136 poselskiego projektu. Par. 1 stanowi (tak jak dotychczas): „za przewinienia służbowe, w tym za oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa i uchybienia godności urzędu, prokurator odpowiada dyscyplinarnie (przewinienia dyscyplinarne).” Ciekawszy jest par. 2 stwierdzający, że „nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego działanie lub zaniechanie prokuratora podjęte wyłącznie w interesie społecznym.” A to bardzo pojemne określenie… i na dodatek jest sprzeczne z poglądem Sądu Najwyższego.

- - wskazuje na zagrożenia wynikające z projektowanego przepisu Radosław Baszuk, adwokat, wiceprezes Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury.

Z pomocą zrozumienia sensu wprowadzenia tego przepisu nie przychodzi uzasadnienie projektu. Z niego wynika niewiele ponad to, co zawarte w przepisie. „Wyłączona zostanie odpowiedzialność za przewinienie dyscyplinarne w sytuacji, gdy prokurator podejmie lub zaniecha działania wyłącznie w interesie społecznym.” - tyle możemy przeczytać na ten temat w uzasadnieniu projektu. - - tłumaczy prokurator Jacek Skała, przewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.

Konstrukcja kontratypów w kodeksie karnym jest jednak ściśle określona. Przesłanki przy kontratypizacji mają charakter skonkretyzowany.

- - zauważa prokurator Skała.

I przyznaje, że projektowane rozwiązanie jest z pewnością dla prokuratorów stojących pod zarzutem rażącej i oczywistej obrazy przepisów prawa korzystne.
Adwokat Radosław Baszuk nie ma trudności z interpretacją przepisu i sytuacji związanej z regulacją.

- - wskazuje mecenas.

I dodaje, że takie rozwiązanie jest aksjologicznie obrzydliwe. Sprowadza się bowiem do twierdzenia, że interes społeczny może usprawiedliwiać zachowanie polegające na oczywistej i rażącej obrazie prawa, jego kwalifikowanym, zawinionym naruszeniu przez osobę, która w imieniu Państwa stać ma na straży praworządności.

- - łapie się za głowę karnista.

Pojęcie „interes społeczny” można zaliczyć do tzw. klauzul generalnych, które cechuje celowa niedookreśloność, charakter oceniający, czyli wymagający od stosującego normę prawną dokonania wartościowania różnych dóbr, odesłanie do kryteriów pozaprawnych (np. norm moralnych czy religijnych).

- - wyjaśnia sędzia Rafał Puchalski z Sądu Rejonowego w Jarosławiu, prezes oddziału przemyskiego Stowarzyszenia Sędziów Polskich IUSTITIA.

Pojęcie „interesu społecznego” nie jest w polskim prawie niczym nowym, ani niespotykanym. Przeciwnie, znajduje się w wielu ustawach: w kodeksie cywilnym, czy prawie rodzinnym.

- - analizuje sędzia Puchalski.

I dodaje, że takie rozwiązanie należy ocenić negatywnie, ponieważ ustawa regulująca relacje służbowe i podporządkowanie prokuratorów, nie może wprowadzać norm prawnych quasi wyłączających odpowiedzialność za działanie lub zaniechanie prokuratora.

- - przestrzega sędzia.

I przestrzegał przed tym też Sąd Najwyższy, który w swoim orzecznictwie jasno wskazuje, że „należy odrzucić automatyzm polegający na uznaniu, że powołanie się na działanie w interesie społecznym zawsze wyłącza bezprawność działania” (sygn. akt IV CSK 557/14).

-- tłumaczy sędzia Puchalski.

I mówi dalej: byłbym w stanie zrozumieć takie wyłączenie, gdyby ustawa wskazała enumeratywnie przesłanki działania „wyłącznie w interesie społecznym”. Niestety proponowana forma, to według mojej oceny, pozakodeksowa możliwość ręcznego sterowania działaniami podległych prokuratorów, zapewniająca im w zamian za „posłuszeństwo” nietykalność.
- - zaznacza sędzia.

I optymistycznie dodaje: w demokratycznym państwie prawa jest to niedopuszczalne i wierzę głęboko, że w toku prac na ustawą, przedstawiciele ministerstwa sprawiedliwości, sami zaproponują usunięcie tego groźnego wyłączenia.

-- mówi prokurator Skała.

Adwokat Radosław Baszuk nie ma wątpliwości: taki przepis nie powinien funkcjonować w demokratycznym państwie.

- - mówi mec. Baszuk.

I mówi dalej: obowiązująca obecnie ustawa była już nowelizowana niezliczoną ilość razy. To zrozumiałe, jeśli pamięta się, że jej korzenie sięgają 1985 r. Warto przypomnieć sobie dzisiaj jej pierwotne zapisy. Zgodnie z nimi, działalność prokuratury miała na celu ochronę i umacnianie ustroju politycznego i społeczno-gospodarczego Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej oraz ochronę własności społecznej, w ostatniej zaś kolejności zapewnienie poszanowania praw obywateli.

- - pointuje mec. Baszuk.

Ewa Maria Radlińska

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Prawnik.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.