Przepisy karne dotyczące ujawnienia materiałów z postępowania przygotowawczego nie tylko rzadko służą sądom do skazań, ale i zawierają niebezpieczną lukę. Tak uważają karniści.
Sprawa posła Burego, afera podsłuchowa, śledztwo smoleńskie. Co łączy te postępowania przygotowawcze? Przede wszystkim przecieki, które stały się nieodłącznym elementem głośnych śledztw prowadzonych przez prokuraturę. Elementem gry jeszcze przedprocesowej. Wyciekają opinie biegłych, całe protokoły zeznań świadków. Cezary Gmyz, publicysta „Do Rzeczy”, napisał niedawno na Twitterze: „Poważnie zastanawiam się nad opublikowaniem całości akt w sprawie afery podsłuchowej, tak aby każdy mógł sobie wyrobić opinię samodzielnie”. To, na co ostatecznie się nie zdecydował, zrobił właśnie na swoim profilu na Facebooku Zbigniew Stonoga. Zamieścił skany ponad 2,5 tysiąca stron akt ze śledztwa dotyczącego afery podsłuchowej. Wszystko wraz z danymi wrażliwymi.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.