Sąd Apelacyjny w Białymstoku zmienił wyrok w sprawie mężczyzny oskarżonego o zabójstwo żony. Zdaniem sądu nie działał on z zamiarem bezpośrednim pozbawienia kobiety życia.
W niniejszej sprawie, Tomasz S. po porannej kłótni z żoną, poszedł do garażu, wziął stojącą tam butelkę z niewielką ilością benzyny i wrócił z nią do domu. Jego żona brała w tym czasie prysznic. Mężczyzna wszedł do łazienki i z zaskoczenia chlusnął na tułów kobiety przyniesioną benzyną, po czym wyciągnął z kieszeni zapalniczkę i podpalił rozlaną ciecz na jej ciele. Bezpośrednio po tym zdarzaniu wyszedł z domu.
Pokrzywdzona usiłowała ugasić palącą się na jej ciele benzynę, polewając się instynktownie wodą z prysznica, ale duża powierzchnia płomieni, reakcja bólowa, zaskoczenie, wdychane gorące powietrze i dym utrudniały jej tę czynność. Krzyczała wzywając pomocy. Zbudziła śpiącego syna i swoją matkę, którzy przybiegli do łazienki i zawiadomili pogotowie ratunkowe. W wyniku odniesionych obrażeń kobieta jednak zmarła. Tomasz S. został zatrzymany w domu swoich rodziców.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.