Każdy powinien móc przewidzieć, jaka ilość narkotyków zostanie zakwalifikowana jako znaczna, co będzie się wiązało z surowszą karą – uznała rzecznik generalna Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Sprawa dotyczy pytań prejudycjalnych zadanych przez Sąd Rejonowy w Słupsku. Toczy się przed nim proces osoby oskarżonej o posiadanie znacznej ilości narkotyków. Znaleziono przy niej ok. 11 g amfetaminy i 16 g marihuany. Oskarżony przyznał się do winy, ale twierdzi, że narkotyki te posiadał na własny użytek. Problem w tym, że polskie prawo nie definiuje, co oznacza znaczna ilość. Polskie sądy próbują uzupełniać tę lukę poprzez kierowanie się kryteriami pomocniczymi, takimi jak waga, podział narkotyków na „miękkie” i „twarde” czy też ich przeznaczenie (na własny użytek lub handel). Mimo tego orzecznictwo dalekie jest od spójności i trudno przewidzieć, co dany sąd uzna za znaczną ilość. A od tego zależy podwyższenie maksymalnej kary z trzech do 10 lat.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.