– Podjęte zostaną działania legislacyjne mające na celu ochronę prawną osób, którym przysługuje tytuł prawny do lokalu – poinformowało naszą redakcję Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju. Chodzi o błąd w nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1596), który odkryliśmy („Błąd w ustawie może pozbawić dachu nad głową”, DGP nr 56/2018).
Przypomnijmy, w czym rzecz. Otóż ustawodawca stwierdził, że członkostwo w spółdzielni wraz z wejściem w życie ustawy tracą wszyscy, którym nie przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, spółdzielcze własnościowe prawo, prawo odrębnej własności czy roszczenie o ustanowienie prawa odrębnej własności lokalu lub roszczenie o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu. To teoretycznie dobra zmiana. Ma na celu zlikwidowanie tzw. drużyn prezesów, czyli osób niezwiązanych ze spółdzielnią, a ściąganych na walne zgromadzenia spółdzielców tylko po to, by głosować po myśli kierownictwa. Rzecz w tym, że ustawodawca w katalogu wskazującym, kto pozostanie członkiem spółdzielni, zapomniał o osobach, które mają ekspektatywę (roszczenie) o ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. A takich w całej Polsce jest ok. pół miliona. Zgodnie bowiem z orzecznictwem Sądu Najwyższego osoby, którym przyznano spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu znajdującego się na gruncie nienależącym do spółdzielni, mają nie to prawo, lecz jedynie jego ekspektatywę. Artykuł 4 nowelizacji jednak brzmi jednoznacznie. Spowodował on, że 9 września 2017 r. ok. pół miliona osób przestało być członkami spółdzielni mieszkaniowych.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.