Warchoł: SN powinien stać na straży wartości chrześcijańskichSąd Najwyższy powinien stać na straży wartości chrześcijańskich, które są kolebką naszej cywilizacji - powiedział podczas senackiej dyskusji nad ustawą o Sądzie Najwyższym wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.21 lipca 2017
Wygaszenie PKW? Nic podobnegoPrawo i Sprawiedliwość nie planuje likwidować Państwowej Komisji Wyborczej. Informacja, którą przekazał Instytut Spraw Publicznych, jest nieprecyzyjna. Organizacja bowiem zwracała jedynie uwagę na zagrożenia, które niesie za sobą przyjęcie trzech ustaw sądowniczych (o Sądzie Najwyższym, o Krajowej Radzie Sądownictwa i Prawo o ustroju sądów powszechnych). Innymi słowy, Instytut Praw Publicznych sugeruje, że brak niezależności polskich sądów może odbić się na uczciwości przeprowadzanych wyborów.21 lipca 2017
Warchoł: Niewykluczone odwołanie trzech sędziów SN z PKWPrzeniesienie obecnych sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku może oznaczać konieczność wyboru trzech nowych członków Państwowej Komisji Wyborczej, na miejsce sędziów SN będących obecnie w składzie PKW - ocenił wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.21 lipca 2017
Wróblewski: Sąd Najwyższy nie jest bez winy [WYWIAD]- SN nie był w stanie zapobiec pogłębiającej się od lat erozji wymiaru sprawiedliwości. Co gorsza zaczął być postrzegany jako jeden ze strażników politycznego status quo w Polsce - mówi w wywiadzie dla DGP Bartłomiej Wróblewski, poseł PiS.Piotr Szymaniak•21 lipca 2017
Prof. Safjan: Ustawa o SN tak naprawdę jest o dyscyplinarkach wobec sędziówUstawa o Sądzie Najwyższym tak naprawdę jest ustawą o postępowaniu dyscyplinarnym w stosunku do sędziów, którzy mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności nawet wbrew stanowisku rzecznika dyscyplinarnego - ocenił w piątek sędzia europejskiego trybunału sprawiedliwości prof. Marek Safjan.21 lipca 2017
Prof. Zajadło: To ja już wolę sędziokracjęW układzie trójpodziału władz przewagę zawsze ma parlament, bo to on stanowi prawo. Ale temu, kto tworzy prawo, nie wszystko wolno. Musi przestrzegać pewnych granic. A tę nieprzekraczalną czerwoną linię stanowi konstytucjaPiotr Szymaniak•21 lipca 2017
Delegowanie pracowników na ostrym zakręcie, czyli rewizja dyrektywy podstawowejJuż wkrótce w Parlamencie Europejskim czeka nas trudna przeprawa. Pochyli się on nad projektem zmian w dyrektywie podstawowej o delegowaniu pracowników będącej jednym z filarów unijnej swobody świadczenia usług, z której na wielką skalę korzystają polskie firmy.Karolina Topolska•21 lipca 2017
Wszystko co musicie wiedzieć o ustawie o ustroju sądów powszechnych. Jak jest i jak ma byćTo ustawa będąca swoistą konstytucją dla sądów rejonowych, okręgowych i apelacyjnych (sądy wojskowe, administracyjne czy Sąd Najwyższy działają na podstawie innych przepisów). Ustawa określa, jak sądy są zorganizowane, finansowane, kto nimi kieruje, a kto czuwa nad tym, by cała machina działała sprawnie. Bo sądy, choć niezależne, nie są zawieszone w próżni. Merytoryczny nadzór sprawuje nad nimi Sąd Najwyższy (czyli, mówiąc obrazowo, dba o jakość wydawanych orzeczeń), a administracyjny – minister sprawiedliwości (tzn. dogląda warunków pracy i sposobu zarządzania jednostkami). W tym drugim przypadku wbrew pozorom nie chodzi tylko o zapewnianie sądom odpowiedniej liczby biurek w wyremontowanych budynkach czy właściwej obsady w sekretariatach. Środowisko sędziowskie od lat przekonywało, że ministerialny nadzór to fortel, za pomocą którego politycy mogą wywierać wpływ na to, jak orzekają sędziowie. Bo mając władzę decydowania o podziale pieniędzy czy kontrolowania sądowych statystyk, stają przed pokusą uzależnienia od siebie prezesów sądów o giętkim kręgosłupie. Takich, których symbolem stał się sędzia Milewski. Dlatego też sędziowskie stowarzyszenia opowiadały się za tym, aby nadzór administracyjny nad sądami powszechnymi przejął SN. Ale kolejni szefowie resortu sprawiedliwości nigdy nie zamierzali w tej kwestii ustąpić. Wręcz przeciwnie, raczej sami dążyli do rozszerzenia swojej kontroli nad sądownictwem.21 lipca 2017
7 rzeczy, które zmienią się w Sądzie Najwyższym po reformie PiSSąd Najwyższy jest najistotniejszym sądem w Polsce. Zgodnie z obowiązującą jeszcze ustawą powołany jest on przede wszystkim do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Przy czym robi to w sposób inny niż sądy powszechne, czyli sądy rejonowe, okręgowe i apelacyjne. Obywatele do Sądu Najwyższego nie wnoszą bowiem odwołań, lecz kasacje (w sprawach karnych) i skargi kasacyjne (w innych – np. cywilnych, gospodarczych, z zakresu prawa pracy; z wyłączeniem spraw administracyjnych podlegających Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu). Sąd Najwyższy nie rozpoznaje już sprawy merytorycznie. Skupia się na procedurze. Jeśli więc sędzia sądu powszechnego źle zinterpretował przepis, który zastosował, Sąd Najwyższy może uchylić wyrok. Ale jeśli doszło do błędnego ustalenia faktów, Sąd Najwyższy tego co do zasady nie będzie brał pod uwagę. Dlatego też mówi się, że Sąd Najwyższy jest „sądem prawa”.21 lipca 2017
Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa. Co się zmieni po reformieOd 1990 r. KRS – jako niezależny organ konstytucyjny – skupia w swoich rękach monopol na decydowanie o tym, kto ma przed sobą przyszłość w zawodzie sędziego i jak będzie wyglądała jego ścieżka kariery. Ma rozstrzygający głos w sprawie nominacji, awansów, obsady kierowniczych stanowisk, wysyłania na emeryturę, a nawet usuwania z zawodu. A zatem to właśnie rada prześwietla i filtruje kandydatów na sędziów, przedstawia prezydentowi swoich faworytów na stanowiska na wszelkich szczeblach – od Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego po sądy rejonowe i wojskowe, a także wybiera rzeczników dyscyplinarnych. W oczach ministerstwa KRS na przestrzeni lat urosła do rangi potężnej korporacyjnej spółdzielni, która toruje dostęp do zawodu pupilom liderów lokalnych środowisk sędziowskich i opiera się jakiejkolwiek formie demokratycznej kontroli. Także z perspektywy wielu sędziów rada w dotychczasowej formule i skostniałym składzie zawiodła: stała się zamkniętą kliką, niepotrzebnie wdała się w politykę, nie reagowała, gdy politycy nadwerężali sędziowską autonomię ani nie walczyli zbyt zacięcie o poprawę warunków pracy w sądach. Mimo to większość sędziów podkreśla, że środowisko potrzebuje silnej i dobrze zorganizowanej rady, która ochroni jego członków przed szykanami w pracy i naciskami polityków, odsieje słabych kandydatów na sprawiedliwych sędziów i w końcu – głośno skrytykuje wszelkie próby zawłaszczenia sobie przed rząd części władzy przynależnej sądownictwu.21 lipca 2017
Zmiana ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Dlaczego to jest ważne?KSSiP to uruchomiona w 2009 r. w Krakowie kuźnia kadr wymiaru sprawiedliwości, nadzorowana przez ministra sprawiedliwości. W założeniu miała przygotowywać do zawodu m.in. przyszłych sędziów, zapewniając im wszechstronne szkolenie na najwyższym poziomie (co oczywiście podatników niemało kosztuje). W praktyce duża część absolwentów szkoły nigdy dotąd nie zasiadła za sędziowskim stołem, odpadając z konkursów przeprowadzanych przez Krajową Radę Sądownictwa lub w ogóle do nich nie przystępując. Osoby te zajęły wymagające dużo mniejszych kompetencji stanowiska asystentów sędziów czy referendarzy sądowych lub całkowicie zrezygnowały z kariery w sądach. Sytuację ma uzdrowić nowe prawo, które już weszło w życie – w czerwcu tego roku, i jest jednym z pierwszych elementów forsowanej przez PiS reformy sądownictwa. Projekt zmieniający dotychczas obowiązującą ustawę o KSSiP powstał w resorcie sprawiedliwości i od początku był przez ministerstwo firmowany.21 lipca 2017
Wróbel: Jak zrównoważyć władzę królaRuina projektu reformowania Polski przez prawicę zniechęca mnie... Wiem, że partia Jarosława Kaczyńskiego od dawna jedzie już w drugą stronę. Jednak na sztandarach ma prawicowe znaki, zatem w powszechnym odczuciu realizuje projekt ruchu prawostronnego – i już. W istocie polityka prezesa PiS jest oparta na refleksji, że o stopniu głębokości reformy świadczy przyrost możliwości podejmowania decyzji personalnych przez władzę centralną. A potrzebę zmian potwierdzają wycia opozycji. Jak wyje, to znaczy, że na reformie traci, a więc była ona potrzebna.Jan Wróbel•21 lipca 2017
Mikosz: Rzeczywistym problemem polskiego wymiaru sprawiedliwości nie jest postkomunizmDziałania PiS nie mają nic wspólnego z reformą dotykającą rzeczywistych źródeł nieprawidłowości funkcjonowania sądów. A takiej polski wymiar sprawiedliwości bardzo potrzebujeAndrzej Mikosz•21 lipca 2017
Sędziowie okazali się nieodporni na pokusyW 1979 r. kard. Józef Ratzinger użył ciekawych słów: „Wyznawca chrześcijaństwa jest prostym człowiekiem. Biskupi powinni bronić wiary tych prostych ludzi przed potęgą intelektualistów”. Mimo że odnosiły się one – co oczywiste – do sfery religijnej czy, może nawet bardziej, organizacyjnej Kościoła, są dobrym tłem służącym do opisu tego, co wydarzyło się w Polsce w ostatnich trzech dekadach. Od działań elit odpowiedzialnych za państwo u progu III RP i ich zaniechań, do reformy wymiaru sprawiedliwości zaproponowanej przez obóz Zjednoczonej Prawicy.Michał Woś•21 lipca 2017
Senacka komisja za przyjęciem ustawy o SN bez poprawekW piątek po godz. 1.30 senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji zaopiniowała przyjęcie bez poprawek ustawy o Sądzie Najwyższym. PO wniosła kilkaset poprawek. Obrady zagłuszali demonstranci protestujący pod oknami. W piątek rano ustawą zajmie się cały Senat.21 lipca 2017
KSP: Podczas legitymowania policjant ma dostać dokument do rękiW sytuacji legitymowania lub kontroli drogowej należy dać policjantowi do ręki dokument potwierdzający tożsamość; nie wystarczy jedynie go pokazać - podkreśla policja, odnosząc się do przypadków, gdy legitymowani odmawiają przekazania dokumentu.20 lipca 2017
Adwokaci z katowickiej ORA apelują do prezydenta o wetoO zawetowanie aktów prawnych składających się na wprowadzaną przez Prawo i Sprawiedliwość reformę wymiaru sprawiedliwości zaapelowała do Prezydenta RP Okręgowa Rada Adwokacka w Katowicach.20 lipca 2017
Obniżasz premie pracownikom? Musisz dochować specjalnej formyCzy określenie okoliczności obniżających albo w ogóle pozbawiających premii w drodze np. odesłania do odpowiedniej strony internetowej czy dokumentu jest właściwe?20 lipca 2017
Sejm uchwalił nową ustawę o Sądzie NajwyższymSejm uchwalił w czwartek nową ustawę o Sądzie Najwyższym, która przewiduje m.in. możliwość przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku. Teraz ustawa trafi do Senatu.20 lipca 2017
Poprawka do ustawy o SN nic nie zmienia. Sędziów wciąż wskazuje minister - To wprawdzie Prezydent podejmuje decyzje w sprawie tego, którzy z obecnych sędziów Sądu Najwyższego pozostaną w stanie czynnym, ale może to uczynić wyłącznie wobec tych sędziów, którzy wskazani zostaną przez Ministra Sprawiedliwości (zob. art. 87a § 4 projektu ustawy) - zwraca uwagę w przekazanym komunikacie Sąd Najwyższy. Poniżej publikujemy jego pełną treść.20 lipca 2017