Większość rodziców jest przekonana, że odrzucając zadłużony spadek, definitywnie zamyka sprawę komornika w rodzinie. Nic bardziej mylnego. Jeśli w momencie śmierci spadkodawcy matka była w ciąży, noworodek może odziedziczyć długi, przed którymi uciekali jego rodzice. Sprawdź, jak uniknąć tej groźnej pułapki prawnej i o czym musisz pamiętać przed wizytą u notariusza.
Testament to nie wszystko. Kto stoi w kolejce po spadek?
W Polsce dziedziczenie regulują przepisy Kodeksu cywilnego i — wbrew pozorom — nie zawsze wygląda ono tak, jak intuicyjnie zakładają rodziny. Kluczowe znaczenie ma to, czy zmarły pozostawił po sobie testament. Jeśli tak, to co do zasady to właśnie jego treść decyduje o podziale majątku. Oczywiście z uwzględnieniem ewentualnych zachowków. Jeśli jednak spadkodawca nie spisał za życia swojej ostatniej woli — w grę wchodzi dziedziczenie ustawowe, które odbywa się według ściśle określonej kolejności. W pierwszej kolejności spadek przypada najbliższym: małżonkowi i dzieciom. Jeśli ich nie ma, dziedziczą dalsi krewni — rodzice, rodzeństwo, a nawet dalsza rodzina.
Kim jest nasciturus? Spadek a dziecko w łonie matki
W teorii wszystko jest proste: ktoś umiera → otwiera się spadek → ustalamy spadkobierców. W praktyce jednak wiele osób zapomina, że „spadkobiercą” może być także dziecko, które zostało poczęte, ale jeszcze się nie urodziło (nasciturus). Co to oznacza w praktyce?
- Oznacza to, że jeśli spadkodawca zmarł przed porodem dziecka, ale matka dziecka już była w ciąży, po żywym urodzeniu dziecko nabędzie spadek. Ma to miejsce także w przypadku, gdy nabywa spadek na skutek odrzucenia spadku przez któregoś z rodziców, nawet jeżeli odrzucenie spadku następuje już za życia dziecka. Decydujący tutaj jest moment śmierci spadkodawcy, gdyż jest to chwila otwarcia spadku – mówi Julia Jurczuk-Macek, adwokat prowadząca własną kancelarię.
Dlaczego nienarodzone dziecko dziedziczy długi? Pułapka, o której nie wie 90% rodziców
Zdolność dziedziczenia dziecka poczętego, ale nienarodzonego jest szczególnie istotna przy odrzucaniu spadku. Jest bowiem jeden aspekt, który często umyka uwadze rodziców: dziedziczenie to nie tylko aktywa, ale i zobowiązania. Choć prawo daje możliwość odrzucenia spadku lub przyjęcia go z dobrodziejstwem inwentarza, wymaga to działania w określonym czasie i znajomości procedur. A tu łatwo o błąd. Może się bowiem zdarzyć, że wraz z przyjściem na świat dziecko odziedziczy długi. Jak to wygląda w praktyce?
- Rodzice odrzucają spadek po dalszym krewnym, bo w grę wchodzą głównie długi. Myślą, że temat zamknięty. Ale jeśli w tym czasie kobieta była w ciąży, to po narodzinach dziecka… ono automatycznie wchodzi w miejsce rodziców i „dziedziczy” to, czego oni się zrzekli. Efekt? Noworodek staje się spadkobiercą — często zadłużonego majątku – po krewnym o bardzo dalekim stopniu pokrewieństwa - informuje adwokat.
Jak to wygląda w praktyce: Dziecko dziedziczy spadek
Wyobraźmy sobie sytuację:
- Rodzice odrzucają spadek po dalekim wuju, wiedząc o jego długach.
- Myślą, że sprawa spadku jest zakończona.
- Zapominają, że matka jest w 3. miesiącu ciąży.
- Efekt: W momencie narodzin dziecko staje się jedynym spadkobiercą długów, których rodzice nie chcieli.
Prawo silniejsze od logiki? Dlaczego emocje to najgorszy doradca przy spadku
Brzmi absurdalnie? A jednak tak działa polskie prawo. Warto mieć świadomość, że największym problemem nie jest samo dziedziczenie, lecz sposób, w jaki rodzice do niego podchodzą. Decyzje podejmowane są często pod wpływem emocji, bez konsultacji prawnej czy finansowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu