Trybunał Konstytucyjny ma zbadać, czy część kompetencji organu jest zgodna z konstytucją. Chodzi o możliwość wydawania postanowień, które są podstawą do wpisywania ostrzeżeń w księgach wieczystych
Skarga konstytucyjna (sygn. SK 77/22), która niedawno zawisła w trybunale, porusza kwestię budzącą kontrowersje już od dobrych kilku lat. Chodzi o przyznanie komisji weryfikacyjnej prawa do wydawania postanowień z nakazem wpisania do księgi wieczystej danej nieruchomości ostrzeżenia o tym, że organ prowadzi czynności sprawdzające. Idea takich ostrzeżeń jest słuszna - są formą zabezpieczenia i mają uchronić np. potencjalnego nabywcę mieszkania, nieświadomego, że proces zwrotu kamienicy, w której owo mieszkanie się znajduje, budzi wątpliwości. W praktyce jednak wpisy mogą oznaczać kłopoty dla podmiotów i ludzi, którzy z dziką reprywatyzacją nie mają nic wspólnego. Brakuje aktualnych i zbiorczych statystyk, ale wiadomo, że już w 2018 r. komisja wpisała ostrzeżenia w prawie 300 stołecznych księgach wieczystych. Problem dotknął wówczas m.in. jedną z dużych inwestycji deweloperskich, a konsekwencje odczuli nabywcy mieszkań wybudowanych na zreprywatyzowanym gruncie, którzy nie mogli przystąpić do aktu notarialnego i stać się właścicielami lokali.
Skargi na decyzję komisji ds. reprywatyzacji nie złożysz
W skardze do TK zaakcentowano, że ścieżka merytorycznego odwołania się od tego typu postanowień w zasadzie nie istnieje. Jak wskazano w okolicznościach sprawy, komisja reprywatyzacyjna podjęła czynności sprawdzające wobec nieruchomości powodów - i jednocześnie wniosła o wpisanie ostrzeżenia do księgi wieczystej. Wpisu dokonano w czerwcu 2020 r. Powodowie wnieśli skargę na postanowienie, która trafiła do sądu rejonowego. Ten utrzymał wpis w mocy, a sprawę ostatecznie zbadał sąd okręgowy. Apelacja została oddalona ze względu na to, że nie dopatrzono się formalnych uchybień w procedurze. Sąd zaznaczył, że nie ma kompetencji do merytorycznego badania postanowienia komisji, może jedynie przesądzić, czy wydał je odpowiedni organ i zgodnie z prawem.
Jak podkreślono w uzasadnieniu skargi, po tym rozstrzygnięciu powodowie znaleźli się w sytuacji bez wyjścia. W ustawie nie przewidziano bowiem ani możliwości złożenia skargi do komisji, ani do innego organu lub sądu powszechnego czy administracyjnego. Zatem podstawowym problemem nie jest wcale to, że komisja zyskała prawo do wydawania postanowień, tylko to, że nie określono jasnych i precyzyjnych warunków podejmowania takich czynności ani nie zapewniono ścieżki odwoławczej.
Poprawka komisji ds. reprywatyzacji bez uzasadnienia
Dlatego w uzasadnieniu skargi pojawia się wiele zarzutów wobec kwestionowanych przepisów (patrz: grafika).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.