Jako „papierową i bezskuteczną” określił w rozmowie z nami procedurę z art. 7 Traktatu o UE prof. Robert Grzeszczak z Centrum Badań Ustroju UE Uniwersytetu Warszawskiego, ekspert Team Europe Direct. W ocenie eksperta art. 7, którego zastosowanie wobec Polski będzie wycofane przez KE, powinien zostać zmieniony.
DGP: dziś Komisja Europejska poinformowała na Radzie do Spraw Ogólnych, że wycofa wniosek w sprawie zastosowania procedury z art. 7 wobec Polski - co to tak naprawdę oznacza dla Polski i dla Unii Europejskiej? Jakie są tego skutki prawne takiego kroku?
Prof. Robert Grzeszczak: Oczywiście dużo w tym wszystkim jest także kwestii wizerunkowych, to nie ulega wątpliwości, dlatego że cała ta procedura art. 7 Traktatu o UE jest dotknięta zasadniczą wadą, że jest źle skonstruowana. Jeśli mamy przynajmniej dwóch złych w klasie, czyli Polskę i Węgry, to oni będą się nawzajem zabezpieczać nie pozwalając na podjęcie jednomyślnej decyzji, a taka jest wymagana aby w efekcie zastosowania procedury (art. 7 ust. 2 TUE) nałożyć na niepraworządne państwo określone sankcje. Ta procedura ze względu na wysoki próg podejmowania decyzji jest po prostu wręcz niemożliwa do zrealizowania. Ona trwa już ponad 6 lat wobec Polski i w efekcie wizerunkowo nie służy ani Unii ani Polsce.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.