Niebezpieczna zabawa dyscyplinarkami. Jak rządzący chcą podzielić neosędziów?

sędzia sąd prawo
ShutterStock / PawelKacperek
9 września 2024

Zmiany, które zaproponował rząd, i które mają umożliwić dyscyplinarne ukaranie neosędziów, mogą prowadzić do absurdów – ostrzegają prawnicy.

Członkostwo w Krajowej Radzie Sądownictwa po 2018 r. lub pełnienie funkcji wskutek powołania przez ministra sprawiedliwości – będą okolicznościami obciążającymi w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym w sprawach neosędziów. Powstać ma również nowy organ – Konsylium Dyscyplinarne, które będzie pełniło funkcję kolegialnego rzecznika dyscyplinarnego. Jego zadaniem będzie przygotowanie wniosków o pociągnięcie do odpowiedzialności dyscyplinarnej neosędziów, którzy w sposób czynny i świadomy przyłożyli rękę do niszczenia praworządności. DGP poznał szczegóły tych planów.

Neosędziowie i postępowania dyscyplinarne 

Podczas piątkowego spotkania ministra sprawiedliwości i premiera ze środowiskami prawniczymi wiele miejsca poświęcono propozycjom mającym doprowadzić do tego, że neosędziowie, którzy w sposób kwalifikowany (patrz: grafika) przyczynili się do rozmontowania niezależnego sądownictwa, poniosą za swoje czyny odpowiedzialność. Oprócz tego, że wrócą na wcześniej zajmowane stanowiska, muszą się liczyć z tym, że będą wobec nich wszczynane obligatoryjnie postępowania dyscyplinarne.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.