Do uchylenia wyroku skazującego osobę już zmarłą konieczna okazała się interwencja Prokuratora Generalnego. Sąd rejonowy, uznając, że oskarżony został prawidłowo powiadomiony, zdecydował się wydać wyrok zaoczny. W rezultacie skazano człowieka, który w chwili orzekania nie żył.
Aż interwencja prokuratora generalnego była potrzebna, żeby uchylić wyrok skazujący… nieżyjącą osobę.
Chodziło o kierowcę, który jechał po pijanemu. Kilkukrotne badanie alkomatem wykazało u niego ok. 1,30 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Puławach. Najpierw wyznaczono rozprawę na 23 września 2024 r. i wysłano oskarżonemu zawiadomienie. Ten jednak się nie pojawił, a sąd nie miał pewności, czy wezwanie w ogóle do niego dotarło, więc termin przełożono na 19 listopada 2024 r. Tego dnia oskarżony też nie stawił się w sądzie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.