Autopromocja

SN: Bank nie może zatrzymać roszczeń frankowiczów

Wyrok TSUE w sprawie frankowiczów
Shutterstock
30 września 2024

Prawo zatrzymania potencjalnych roszczeń kredytobiorcy frankowego nie przysługuje bankowi, jeśli może on skorzystać z zarzutu potrącenia. Odsetki od już zasądzonych należności od banku na rzecz kredytobiorcy należy liczyć od daty zgłoszenia wezwania do zapłaty skierowanego do banku.

Taka jest konkluzja kolejnej sprawy frankowej, która stanęła na wokandzie Sądu Najwyższego. Tym razem kwestią, jaką miał rozstrzygnąć SN, nie była nieważność umowy kredytowej, lecz skutki upadku takiego kredytu. Kredytobiorczyni domagała się od banku ok. 200 tys. zł z tytułu niezapłaconych odsetek od zasądzonych wcześniej z tytułu unieważnienia kredytu należności od banku.

Problem polegał na tym, że bank odmówił zapłaty odsetek za dwa lata od złożenia przez kredytobiorczynię wezwania do zwrotu nienależnych bankowi wpłat, wynikających ze stosowania abuzywnych klauzul walutowych, do dnia pouczenia o skutkach unieważnienia kredytu (danego powódce przez sąd w toku procesu). Zdaniem przedstawicieli banku termin liczenia odsetek powinien biec od tej drugiej daty (pouczenia). Pozostałą kwotę odsetek bank postanowił zatrzymać, korzystając z budzącego już wówczas (sprawa toczyła się przed sądami trzy lata temu) kontrowersje prawa zatrzymania.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.