Bałagan w Krajowej Radzie Sądownictwa. Przewrót w KRS musi poczekać

Maciej Mitera
<p>Poza kierującym KRS Leszkiem Mazurem w piątek odwołano też członka prezydium Macieja Miterę</p>Agencja Gazeta / Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Gazeta
18 stycznia 2021

Dziś nie wiadomo, kto kieruje KRS. Najnowsza wojna w Radzie jest związana ze sporem o diety oraz postępowania konkursowe

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska ma wątpliwości, czy odwołanie przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa Leszka Mazura odbyło się zgodnie z prawem. Jak mówi DGP rzecznik SN Aleksander Stępkowski, z opinii, którą uzyskała Manowska, wynikają co do tego wątpliwości. Chodzi o to, że ustawa o KRS nie przewiduje procedury odwołania przewodniczącego. To by oznaczało, że pierwsza prezes może nie zwołać posiedzenia rady w celu wyboru jej nowego szefa. – W poniedziałek będą prowadzone dalsze analizy skutków tej uchwały – podkreśla Stępkowski. Jak mówi Mazur, on sam też nie widzi możliwości dalszej współpracy z radą. Jednym z powodów jego odwołania było udzielenie zgody na udostępnienie mediom, w tym DGP, protokołów z posiedzeń komisji rady, które stały się źródłem dodatkowych zarobków dla jej członków. Wśród nich byli sędziowie Maciej Nawacki i Dariusz Drajewicz oraz poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. Przeciwnicy Mazura oskarżają go też o blokowanie konkursów do SN oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, a tym samym spowalnianie zmian w wymiarze sprawiedliwości. Mazur zaprzecza tym zarzutom

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.