Autopromocja

Co z protestami wyborczymi? Minął termin składania pism do SN

sąd najwyższy warszawa
Co z protestami wyborczymi? Minął termin składania pism do SNShutterstock
16 czerwca 2025

Na wokandzie w Sądzie Najwyższym zawisną protesty wyborcze. Część z nich rozpatrywana będzie łącznie.

Wczoraj minął 14-dniowy termin na wniesienie protestów wyborczych po ogłoszeniu przez Państwową Komisję Wyborczą wyników II tury wyborów prezydenckich.

– W poniedziałek rano do Sądu Najwyższego wpłynęło około 15 worków z korespondencją. Szacujemy, że jest w nich około 3 tys. protestów. W połączeniu z tymi, które wpłynęły wcześniej, daje to łączną liczbę ok. 4 tys. W kolejnych dniach spływać będzie jeszcze korespondencja pocztą, więc przypuszczam, że skończy się to na podobnej liczbie jak pięć lat temu – niecałe 5850 protestów – mówi DGP sędzia dr hab. Aleksander Stępkowski, rzecznik Sądu Najwyższego.

Protesty wyborcze. Wzór był dostępny w internecie

Do składania protestów w ostatnich dniach zachęcali politycy Koalicji Obywatelskiej. „Od wielu dni analizujemy wyniki wyborów, komisja po komisji. Przeanalizowaliśmy 31 627 obwodowych komisji wyborczych w całej Polsce. (…) Wybory wymagają ponownej weryfikacji, wszędzie tam, gdzie wykazane są nieprawidłowości” – przekonywał Cezary Tomczyk, wiceszef MON i wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej. Jak stwierdził, w niektórych komisjach miało dojść do „niewytłumaczalnego wzrostu głosów nieważnych” lub „podejrzanie wysokiego wyniku Nawrockiego”. Z kolei w komisjach w Krakowie i Mińsku Mazowieckim „wykryto, że kandydatom przypisano wyniki odwrotnie”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.