Nowa Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN też budzi wątpliwości [WYWIAD]

prawo, Temida, sąd, wyrok, orzeczenie, sądownictwo
<p>"Trudno mówić o niezależności, gdy członkowie KRS wskazywani są przez partię rządzącą"</p>ShutterStock
31 maja 2022

Rozwiązania w nowelizacji ustawy o SN nie przybliżają nas do wyjścia z patowej sytuacji związanej z sądownictwem dyscyplinarnym - mówi Małgorzata Tyszka-Hebda, wiceprezes Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury.

Niedawno odbyło się spotkanie prezesów izbowych sądów dyscyplinarnych oraz sędziów Wyższego Sądu Dyscyplinarnego. Jakieś przełomowe ustalenia zapadły?

To było cykliczne spotkanie poświęcone bieżącym kwestiom związanym z orzecznictwem. Rozmawialiśmy o tym, z jaką liczbą spraw mierzą się sądy izbowe, ile zażaleń i odwołań wpływa do WSD, ile kasacji zostało skierowanych do Sądu Najwyższego. Wymieniliśmy się też spostrzeżeniami, jakie rozwiązania stosowane w poszczególnych izbach pozwalają usprawnić postępowania dyscyplinarne.

I jakie to rozwiązania?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.