Kryszkiewicz: Trybunał in causa sua [KOMENTARZ]

Małgorzata Kryszkiewicz / fot. Wojtek Górski
<p>Małgorzata Kryszkiewicz / fot. Wojtek Górski</p>DGP
4 października 2021

Krzyki, przerywanie w pół słowa, insynuowanie politycznych motywacji uczestników postępowania – tak wyglądała czwartkowa rozprawa przed Trybunałem Konstytucyjnym. To był żenujący spektakl, ale też i dowód na to, jak prawdziwa jest stara łacińska paremia: nemo iudex in causa sua.

Bo trzeba sobie powiedzieć wprost: trybunał w sprawie z wniosku premiera nie jest żadnym bezstronnym arbitrem. Jest stroną, i to mocno zainteresowaną finałem sporu. Bo tak naprawdę nie chodzi o to, czy nasza konstytucja ma pierwszeństwo przed prawem unijnym, ale o to, kto ma rację: Trybunał Konstytucyjny w Warszawie czy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu. W czwartek było to widać jak na dłoni.

Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png