Pięć lat temu Adam Bodnar oraz prawnicy Biura Rzecznika Praw Obywatelskich przekonywali, że przepisy pozwalające na kierowanie ludzi do Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym są niezgodne z konstytucją i urągają tak prawniczej, jak i zwyczajnie ludzkiej przyzwoitości. Dziś – gdy trafiła się okazja do skrytykowania działań rządu – ekspertka z Biura RPO przekonuje już, że fatalnie się stanie, jeśli nowi „pensjonariusze” nie będą mogli trafić do Gostynina.
O tym, że sposób zarządzania ośrodkiem oraz stosowane procedury są fatalne, nie trzeba mówić. Eksperci, w tym fachowcy pracujący dla RPO, zwracają na to uwagę od dawna. Teraz sprawie przyjrzało się Prawo.pl, a po nim Onet.pl, na łamach których wskazano, że gostyniński ośrodek jest tak przeludniony, że nie będzie można do niego przyjmować kolejnych osób.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.