Depozyt na alimenty budzi wątpliwości

alimenty
<p>Remedium ma być utworzenie swoistego „funduszu żelaznego”, który pozwoli na zaspokojenie wierzycieli alimentacyjnych na wypadek niewywiązywania się przez dłużnika z ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego</p>Shutterstock
18 stycznia 2022

Jeśli po zlicytowaniu nieruchomości zostaną pieniądze, 72 tys. zł będą zamrożone na poczet przyszłych alimentów. I to nawet wtedy, gdy rodzic wywiązywał się z obowiązków wobec dzieci.

Ministerstwo Sprawiedliwości doszło do wniosku, że przepisy dotyczące podziału sumy uzyskanej z egzekucji w niedostatecznym stopniu uwzględniają interesy wierzycieli alimentacyjnych. Aktualne regulacje pozwalają wyłącznie na zaspokojenie należności zaległych. A to oznacza, że po zlicytowaniu nieruchomości pozostała kwota przewyższająca zadłużenie wraca do dłużnika alimentacyjnego. Niestety często jest tak, że reszta gotówki za nieruchomość się rozpływa, a kolejnych rat alimentów dłużnik nadal nie płaci. Potrzebę rozwiązania tego problemu zgłaszali przedstawicielom MS sami komornicy.

72 tys. na dziecko

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.