Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w czwartek ma ogłosić wyrok w sprawie kary nałożonej na Pocztę Polską przez prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych za naruszenie RODO przy organizacji wyborów korespondencyjnych w 2020 r. Poczta Polska odwołała się od decyzji PUODO.
Prezes UODO 18 marca 2025 r. nałożył karę w wysokości 27 mln zł na Pocztę Polską za przetwarzanie bez podstawy prawnej danych 30 mln obywateli z bazy PESEL przy organizacji wyborów kopertowych w kwietniu i maju 2020 r. Nałożył też karę w wysokości 100 tys. zł na ministra cyfryzacji, który przekazał te dane Poczcie Polskiej.
Poczta Polska odwołała się od tej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w czwartek ogłosi wyrok.
Poczta Polska nie zgadza się z nałożoną karą administracyjną – poinformowała DGP. Jednak, jak wskazała, „szczegółowa argumentacja została przedstawiona przez Spółkę przed Wojewódzkim sądem Administracyjnym w Warszawie. Nie komentujemy trwających postępowań sądowych”.
Wybory korespondencyjne. Premier wydaje decyzje przed wejściem w życie ustawy
Kiedy w 2020 r. trwała pandemia COVID-19, rządzący próbowali zorganizować wybory na prezydenta Polski w trybie korespondencyjnym. Władze rozpoczęły organizację wyborów przed wejściem w życie ustawy, która zmieniałaby przepisy regulujące zorganizowanie wyborów korespondencyjnych. Według tej ustawy Poczta Polska miała dostarczyć obywatelom pakiety wyborcze do skrzynek pocztowych. Pakiety miała drukować Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych.
Do tych działań Pocztę Polską i PWPW zobowiązał ówczesny premier Mateusz Morawiecki, który 16 kwietnia wydał dwie decyzje. Pierwszą decyzją polecił Poczcie Polskiej podjęcie i realizację "niezbędnych czynności zmierzających do przygotowania przeprowadzenia wyborów Prezydenta RP w 2020 r. w trybie korespondencyjnym, z powodu panującej wówczas pandemii". Druga decyzja zobowiązywała PWPW do podjęcia działań przygotowujących wybory, czyli wydrukowania pakietów wyborczych.
Problem w tym, że ustawa o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta RP zarządzonych w 2020 r. nie obowiązywała 16 kwietnia 2020 r. W wyniku decyzji Poczta Polska wystąpiła 20 kwietnia 2020 r. z wnioskiem o przekazanie jej z bazy PESEL danych 30 mln polskich obywateli, którzy w dniu wyborów mieli być pełnoletni i zamieszkiwali w Polsce.
Zgodę na przekazanie tych danych wydał ówczesny minister cyfryzacji, a dane nagrane na płytę zostały przekazane Poczcie Polskiej 22 kwietnia 2020 r. A następnie były przez nią przetwarzane. UODO w swojej decyzji napisał, że „dane osobowe około 30 mln polskich obywateli zostały zniszczone dopiero w dniach 15–22 maja 2020 r., już po tym, gdy okazało się, że wybory 10 maja 2020 r. się nie odbędą”.
Kiedy sprawa dotarła do opinii publicznej, obywatele zaczęli składać skargi do prezesa UODO na udostępnienie Poczcie Polskiej danych osobowych z bazy PESEL bez podstawy prawnej. Jednak ówczesny prezes UODO Jan Nowak uznał je za bezpodstawne.
Zaraz po ujawnieniu faktu udostępnienia Poczcie Polskiej danych osobowych z bazy PESEL bez podstawy prawnej obywatele zaczęli składać liczne skargi do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pan Jan Nowak, ówczesny prezes UODO, uznał jednak te skargi za bezpodstawne.
Udostępnienie numerów PESEL. Rzecznik Praw Obywatelskich reaguje
Zareagował za to Rzecznik Praw Obywatelskich, który już 29 kwietnia 2020 r. złożył skargę do WSA w Warszawie na decyzję premiera z 16 kwietnia 2020 r.
WSA wyrokiem z 15 września 2020 r. (VII SA/Wa 992/20) stwierdził, że zaskarżona decyzja nie tylko rażąco naruszała prawo, ale została również wydana bez podstawy prawnej (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). Wyrok ten podtrzymał NSA wyrokiem z 28 czerwca 2024 r. (III OSK 4524/21).
RPO złożył też skargę do WSA na to, że Minister Cyfryzacji przekazał dane z bazy PESEL Poczcie Polskiej. Wyrokiem z 26 lutego 2021 r. (IV SA/Wa 1817/20) WSA stwierdził bezskuteczność czynności Ministra Cyfryzacji. NSA wyrokiem z 13 marca 2024 r. (II OSK 1630/21) utrzymał w mocy wyrok WSA.
Obecny prezes UODO ukarał Pocztę Polską. Jak uzasadnił swoją decyzję?
Obecny prezes UODO Mirosław Wróblewski: „z uwagi na systemowy charakter sprawy (wynikający zarówno z licznych skarg, które wpłynęły do UODO, jak i przetwarzania danych osobowych około 30 mln dorosłych obywateli Polski) Prezes UODO wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w celu oceny działań Ministra Cyfryzacji oraz Poczty Polskiej w kwietniu i maju 2020 r. pod kątem naruszenia przepisów rozporządzenia ogólnego o ochronie danych osobowych (RODO)”.
Prezes UODO ustalił, że bez podstawy prawnej minister cyfryzacji przekazał Poczcie Polskiej numery PESEL, imiona i nazwiska, adresy zameldowania na pobyt czasowy i dane o aktualnie zarejestrowanym wyjeździe czasowym poza granice kraju.
W wyniku postępowania prezes UODO uznał m.in., że działania Poczty Polskiej godzą w podstawowe zasady przetwarzania danych osobowych. „Minister będąc podmiotem odpowiedzialnym za utrzymanie i rozwój rejestru PESEL – stanowiącego centralny i najważniejszy państwowy zbiór danych osobowych osób fizycznych – powinien odznaczać się nie tylko najwyższą znajomością prawa, ale również dawać gwarancję poszanowania praw i wolności obywateli (w tym odnoszących się do przetwarzania ich danych osobowych ujętych w rejestrze). Tymczasem w sposób władczy i jednostronny podjął decyzję o udostępnieniu Poczcie Polskiej danych osobowych wszystkich pełnoletnich obywateli Polski, 10 maja 2020 r., których krajem zamieszkania na ten dzień była Polska.”
Za okoliczność obciążającą prezes UODO uznał także zakres przetwarzanych danych oraz znaczną liczbę osób dotkniętych naruszeniem. „Minister udostępnił Poczcie informacje o blisko 30 mln osób posiadających obywatelstwo polskie, co stanowiło niemalże 80 proc. populacji kraju”.
Prezes UODO uwzględnił jako okoliczność wpływającą obciążająco na wymiar przyznanej kary pieniężnej „możliwość wystąpienia po stronie podmiotów danych szkód niematerialnych, takich jak w szczególności obawa czy niepewność wynikająca z faktu niemożności sprawowania kontroli nad swoimi danymi osobowymi – wobec faktu bezprawnego ich udostępnienia Poczcie”.
Prezes UODO ocenił, że „naruszenia Poczty Polskiej w ramach całego systemu ochrony danych mają charakter fundamentalny”.
Ocenił też, że Poczta Polska jako spółka skarbu państwa powinna, w związku z realizacją powierzonych jej zadań publicznych, „odznaczać się najwyższą starannością oraz poszanowaniem obowiązujących przepisów prawa, w tym przepisów o ochronie danych osobowych”.
„Otrzymując decyzję premiera z 16 kwietnia 2020 r., zobowiązującą do podjęcia czynności przygotowawczych do przeprowadzenia wyborów, powinna była przeprowadzić dogłębną analizę, czy na tej podstawie może przetwarzać dane z bazy PESEL” – uzasadniał prezes UODO.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu