Autopromocja

Bank żądał od seniorki spłaty kredytu po zmarłym synu. Wyrok na korzyść emerytki

prawo, aplikacja, test, nauka, sąd
Rzecznik Finansowy: sąd oddalił powództwo banku wobec 91-latki w sprawie długu po zmarłym synuShutterstock
wczoraj, 19:37

Ostrołęcki sąd oddalił powództwo jednego z banków, który domagał się od 91- letniej seniorki spłaty ponad 30 tys. zł długu wraz z odsetkami po zmarłym synu - poinformował we wtorek Rzecznik Finansowy, który wspierał emerytkę. W komunikacie RF działania banku określono jako „skandaliczne”.

W sprawie chodziło o pożyczkę zaciągniętą przez syna kobiety, który w momencie zainicjowania postępowania przez bank już nie żył. „Seniorka nie wiedziała o zaciągniętym przez syna kredycie. Bank zgłosił się do kobiety dopiero po czterech latach od śmierci mężczyzny, naliczając przez cały okres wysokie odsetki” - wskazano w komunikacie RF.

Rzecznik Finansowy w 2023 r., po otrzymaniu zgłoszenia i zapoznaniu się ze sprawą, uznał zachowanie banku „za skandaliczne” i zawnioskował o uznanie przedawnienia roszczeń banku.

Jak czytamy w komunikacie RF, po śmierci mężczyzny w 2018 r. seniorka dostarczyła do banku jego akt zgonu. „Nie otrzymała jednak wtedy informacji, że syn pozostawił niespłaconą pożyczkę, którą ona jako spadkobierczyni powinna spłacić. Bank poinformował ją o długu spadkowym i wezwał do spłaty zadłużenia dopiero cztery lata później. Co więcej, przez cały ten okres bank naliczał odsetki karne za opóźnienie w spłacie pożyczki w możliwie maksymalnej wysokości” - przekazano w komunikacie.

Jak zaznaczył RF, „w pewnym momencie stopa oprocentowania wynosiła 24,5 proc.”. „Próbowaliśmy wyjaśnić, dlaczego od momentu złożenia przez klientkę aktu zgonu kredytobiorcy w 2018 r. przez kolejne lata, aż do 2022 r., bank nie podjął żadnych działań wobec spadkobierczyni” – przekazała cytowana w komunikacie, reprezentująca w tej sprawie RF mec. Katarzyna Łakoma. Wówczas - jak przekazała - wydawało się, że sprawa została zakończona pozytywnie, bo bank zaprzestał działań windykacyjnych.

Bank ponownie pozwał seniorkę – dług wzrósł do 35 tys. zł

Jednak nagle - jak dodała mec. Łakoma - „w 2025 r. bank ponownie złożył pozew do sądu, żądając od kobiety spłaty kredytu”. RF przekazał, że w momencie, gdy bank złożył pozew do sądu o zapłatę niespłaconego kredytu, wysokość zadłużenia wraz z odsetkami wynosiła już niemal 35 tys. zł. „Dla seniorki była to kwota nie do udźwignięcia, dlatego zwróciła się do Rzecznika Finansowego z prośbą o pomoc” - przekazano.

„Mając na uwadze charakter tej sprawy i bulwersujące zachowanie banku, nie mogliśmy zostać obojętni i przystąpiliśmy do postępowania sądowego” - uzasadniła cytowana w komunikacie mec. Łakoma.

Przedawnienie roszczeń banku – sąd stanął po stronie seniorki

Podczas procesu Sąd Rejonowy w Ostrołęce przychylił się do stanowiska Rzecznika Finansowego, uznając, że „w okolicznościach faktycznych sprawy doszło do przedawnienia roszczeń banku”. W związku z tym sąd oddalił powództwo banku.

We wtorkowym komunikacie przypomniano, że „w sytuacji spornej z bankiem, po wyczerpaniu procedury reklamacyjnej i braku pomyślnego zakończenia sprawy, klienci mogą zgłosić się do Rzecznika Finansowego z wnioskiem o pomoc”. „Rzecznik Finansowy pomaga w trybie postępowania interwencyjnego lub polubownego. Pomoc udzielana jest bezpłatnie” - dodano. (PAP)

mja/ ugw/

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png