Czy podczas urlopu trzeba mieć ze sobą telefon służbowy i laptop? Wyjaśniamy

wycieczka, wakacje, selfie
Czy szef może żądać zabrania telefonu służbowego i laptopa, gdy wyjeżdżamy na urlop? WyjaśniamyShutterstock
dzisiaj, 15:20

Okres urlopowy w pełnym rozkwicie. Wyjeżdżając na wakacje wiele osób zastanawia się, czy musi zabierać ze sobą służbowy laptop i telefon lub odbierać, gdy pracodawca dzwoni po godzinach. Sprawdziliśmy, co mówią przepisy i czy nasz szef ma prawo wymagać od nas bycia na pod telefonem i mailem.

Morza szum, ptaków śpiew, a tu nagle dzwoni szef i cały spokój pryska jak bańska mydlana. Czy wyjeżdżając na urlop musimy zabierać ze sobą służbowy telefon albo laptop? Nad tym pytaniem zastanawiało się zapewne całkiem sporo osób. I część zapewne do walizki pakuje także służbowy sprzęt w obawie przed gniewem przełożonego. Postanowiliśmy sprawdzić, czy odbieranie telefonu po godzinach lub podczas urlopu jest dozwolone w polskim prawie.

Państwowa Inspekcja Pracy przypomina: polskie przepisy są jednoznaczne

Jak przypomina Państwowa Inspekcja Pracy zgodnie z art. 66 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, „pracownik ma prawo do określonych w ustawie dni wolnych od pracy i corocznych płatnych urlopów”. Rozwinięciem tej zasady jest art. 152 § 1 Kodeksu pracy, który stanowi, że „pracownikowi przysługuje prawo do corocznego, nieprzerwanego, płatnego urlopu wypoczynkowego”.

PIP zwraca uwagę, że celem urlopu jest rzeczywisty wypoczynek i regeneracja sił pracownika, a to oznacza, że w okresie wolnym od pracy zasadniczo pracownik nie ma obowiązku bycia w stałej gotowości do wykonywania obowiązków służbowych. Co za tym idzie, jadąc na urlop pracownik nie musi odpisywać na służbowe maile, odbierać telefonów z pracy, ani nawet zabierać ze sobą służbowego sprzętu.

Czy możemy zatem zostawić telefon służbowy na biurku albo w domu skoro jedziemy na urlop? Państwowa Inspekcja Pracy przypomina, że pracownik nie musi regularnie sprawdzać służbowej poczty elektronicznej, odbierać telefonów służbowych ani reagować na bieżące sprawy zawodowe.

- W konsekwencji telefon służbowy może zostać pozostawiony w miejscu pracy, o ile pracodawca nie wprowadził odmiennych zasad dotyczących jego przechowywania lub użytkowania - dodano.

Podobnie sprawa wygląda w przypadku kiedy już kończymy naszą zmianę. Po zakończeniu dnia pracy nie mamy obowiązku stałego monitorowania skrzynki e-mail czy odbierania połączeń służbowych. W ocenie PIP wymaganie ciągłej dyspozycyjności mogłoby naruszyć prawo do odpoczynku dobowego i tygodniowego.

Kluczowe zapisy w umowie, na które nie zwracamy często uwagi

Jest jednak jeden haczyk, o którym mało kto pamięta. Te zapisy, jak zwraca uwagę PIP są kluczowe w odpowiedzi na pytanie, czy musimy być do dyspozycji szefa także poza godzinami pracy i w czasie urlopu.

- Co do zasady pracownik nie ma obowiązku pozostawania w dyspozycji pracodawcy poza czasem pracy ani podczas urlopu wypoczynkowego, chyba że wynika to z przepisów, charakteru zajmowanego stanowiska - czytamy na stronie PIP. I to właśnie ten zapis właśnie chodzi.

Państwowa Inspekcja Pracy precyzuje, że chodzi o sytuacje, w których pracownik z uwagi na specyfikę pełnionego stanowiska został zobowiązany do pozostawania w gotowości do podjęcia określonych działań lub jeśli pracownik pełni dyżur. Jednak nawet w takich przypadkach zasady kontaktu muszą być jasno określone przez pracodawcę.

Czy pracodawca może odwołać nas z urlopu?

To, czy pracodawca może odwołać nas z urlopu również uregulowane jest w polskim prawodawstwie. Taka możliwość została przewidziana w Kodeksie pracy i określa ją art. 167 § 1 Kodeksu pracy. Zgodnie z nim pracodawca może odwołać pracownika z urlopu tylko wtedy, gdy jego obecności w zakładzie wymagają okoliczności nieprzewidziane w chwili rozpoczynania urlopu.

- Jednocześnie, zgodnie z § 2 tego przepisu, pracodawca jest obowiązany pokryć koszty poniesione przez pracownika w bezpośrednim związku z odwołaniem go z urlopu - przypomina PIP.

Ten właśnie przepis jasno mówi, że pracodawca może kontaktować się z podwładnym przebywającym na urlopie tylko w sytuacjach wyjątkowych.

- Jeżeli pracodawca oczekuje od pracownika podjęcia czynności służbowych, rozwiązania problemu lub stawienia się do pracy z uwagi na nieprzewidziane okoliczności, taka sytuacja może być traktowana jako faktyczne przerwanie urlopu i odwołanie pracownika z urlopu, ze wszystkimi konsekwencjami wynikającymi z art. 167 Kodeksu pracy - czytamy na stronie PIP.

Kontrolerzy zwracają uwagę, że nie można za pewnik przyjmować, że pracownik w trakcie urlopu pozostaje stale do dyspozycji pracodawcy tylko dlatego, że posiada telefon służbowy lub dostęp do służbowej poczty elektronicznej. Jeśli więc nasze stanowisko pracy nie wymaga pozostawania w pełnej gotowości, możemy spokojnie ruszać na upragniony urlop, pozostawiając służbowy telefon na dnie szafy lub szuflady w biurze.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.