Dużo pytań o to, czy przedsiębiorcy udźwigną ciężar III filaru systemu emerytalnego

emeryt, świadczenia
Oszczędzanie na przyszłość nie jest mocną stroną Polaków. ShutterStock
21 lipca 2016

Dobrze, że rząd rozpoczął dyskusję nt. przebudowy III filara emerytalnego. Jednak rozwiązania zaproponowane przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego budzą kilka poważnych wątpliwości.

W Polsce III filar systemu emerytalnego, czyli dobrowolne ubezpieczenia emerytalne, właściwie nie istnieje. Jak wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego, w ciągu 17 lat (od 1999 do 2015 r.) Polakom udało się zaoszczędzić w nim niecałe 13 mld zł, czyli 0,7 proc. PKB z 2015 r. I tak w ramach pracowniczych programów emerytalnych (PPE) od 1999 r. został zgromadzony kapitał w wysokości 11,1 mld zł, na indywidualne konta emerytalne (IKE) od 2004 r. wpłynęło prawie 1 mld zł, a na Indywidualnych Kontach Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) od 2012 r. zgromadzono ponad 600 mln zł. Te 13 mld zł dobrowolnie odprowadzonych składek na przyszłe emerytury to zaledwie 1,35 proc. łącznej wartości depozytów zgromadzonych przez gospodarstwa domowe w bankach i inwestycji w otwartych funduszach inwestycyjnych.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.