Autopromocja

Na emeryturę tylko jeden raz w życiu

emeryt, emerytura
Kolejny problem powstał po 2009 r. ze względu na wejście w życie nowej formuły wymiaru świadczenia, tj. zdefiniowanej składki.ShutterStock
18 kwietnia 2016

Ostatnio ważkim problem em stało się ustalanie wysokości tzw. emerytury po emeryturze. Z   teoretycznego punktu widzenia nie można tej sytuacji logicznie uzasadnić, niemniej takie przejście łączyło się z   podwyższeniem kwoty świadczenia. Działo się tak, choć emeryt nie uczestniczył już w   tworzeniu funduszu ubezpieczeniowego i   jego dotychczasowy udział został odwzorowany w   kwocie pobieranej emerytury. Obecnie jednak obowiązuje przepis nakazujący zmniejszanie podstawy wymiaru świadczenia wyliczanego po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego o   sumę pobranych wypłat, co wywołało falę niezadowolenia wśród tych, którzy nie zdążyli złożyć wniosku o   przeliczenie przed zmianą przepisów. W   efekcie, jak donosił ostatnio DGP , Sejm przyjrzy się emeryturom po emeryturach. W   obawie o   efekt tego „przyjrzenia się” wydaje się niezbędne wyjaśnienie tej kwestii z   punktu widzenia teoretycznych założeń prawa do emerytury.


Na wstępie należy zaznaczyć, że problem wziął się z   bezrefleksyjnego przeniesienia do ustawy z   17 grudnia 1998 r . o   emeryturach i   rentach z  FUS treści przepisu art. 8 ustawy z   17 października 1991r o   rewaloryzacji emerytur i   rent.

Ustawa z   1991 r. wprowadzała nową formułę wymiaru świadczeń z   ubezpieczenia społecznego i   zastosowała ją do wyliczenia wszystkich pobieranych już świadczeń. Inaczej mówiąc , wszystkie należności wymierzane dotąd według formuły progowej, przeliczono według formuły uwzględniającej kwotę stałą (24 proc. kwoty bazowej) i   kwotę indywidualną, która jest zależna od stażu i   zarobków. Przy czym sposób wyliczenia nowej podstawy przyjmowanej do przeliczenia świadczeń wg nowej formuły ustalał art. 8 ustawy z   1991 r.

Niestety art. 8 został przetransferowany do ustawy z   17 grudnia 1998 r . (jako art. 21 ) , i   siłą rzeczy zaczął działać inaczej. Otóż art. 21 ustalając podstawę przeliczenia emerytury osobom pobierającym już to świadczenie , pozwalał na przechodzenie z   emerytury na emeryturę. W   wyniku tego bezrefleksyjnego przeniesienia treści art. 8 do ustawy emerytalnej osoby mające przywilej przejścia na emeryturę w   niższym wieku emerytalnym, mimo wejścia już do systemu, wchodziły do niego ponownie po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego. To łączyło się z   podwyższeniem kwoty świadczenia ze względu na wzrastającą co rok kwotę stałą, liczoną od przeciętnego wynagrodzenia pomniejszonego o   składkę (które np. w   1995 r . wynosiło 717 zł, a   5 lat później już 1220 zł, co oznaczało wzrost kwoty stałej z   ok . 170 do ok. 300 zł). W   tej sytuacji ustawodawca, ratując fundusz, próbował zmniejszyć skutki działania niefortunnego art. 21 poprzez zmianę art. 53 ustawy emerytalnej w   części dotyczącej ustalania kwoty stałej. W   efekcie to łatanie doprowadziło do podzielenia emerytów na ytrzy grupy ( TK nie dopatrzył się w   tym naruszenia zasady równości).

Kolejny problem powstał po 2009 r. ze względu na wejście w   życie nowej formuły wymiaru świadczenia, tj. zdefiniowanej składki. Jednakże bardzo korzystna waloryzacja składek i   kapitału początkowego powoduje otrzymanie dosyć wysokiej podstawy obliczenia emerytury i   w   efekcie wzrost emerytury po emeryturze. Kolejnym posunięciem ustawodawcy było zatem wprowadzenie przepisu nakazującego odejmowanie sumy pobranych świadczeń wyliczonych w   systemie zdefiniowanego świadczenia. Jest to o   tyle słuszne, że inaczej emeryt niejako podwójnie korzystałby ze środków funduszu, tj . pobierałby świadczenie i   jednocześnie miał za ten okres waloryzowany kapitał początkowy i   sumę składek.

Z   punktu widzenia konstrukcji prawnej Sejm przyglądając się emeryturom po emeryturze nie powinien uchylić przepisu nakazującego odliczenia. Zmieniony powinien za to zostać art. 21 ustawy, a   w   imię zasady równości odliczenie powinno obejmować wszystkie emerytury po emeryturze. A   więc także te zamienione wcześniej, tj . przed wprowadzeniem przepisu o   odliczeniach, z   tym że odliczenie powinno być dokonane na dzień nabycia prawa, ale realizowane od daty zmiany przepisu.

Podsumowując, emerytura to świadczenia zabezpieczające sytuację odejścia z   rynku pracy po osiągnięciu wieku zwanego emerytalnym. Wiek ten może być ustalony na różnych poziomach dla różnych grup ubezpieczonych. Skorzystanie z   przywileju przejścia na emeryturę przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego oznacza jednak nabycie statusu emeryta. Wobec tego, że status nabywa się dożywotnio, przejście możliwe jest tylko jeden raz w   życiu. Z   tego wniosek, że przepisy wprowadzają patologię, która mimo krytyki nie została dotychczas usunięta.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.