Autopromocja

Prezes ZUS: Emerytury będą takie, jakie zapłaciliśmy składki

Zbigniew Derdziuk, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
Zbigniew Derdziuk, prezes Zakładu Ubezpieczeń SpołecznychDGP / Wojtek Gorski
4 lutego 2013

Emerytury będą takie, jakie zapłaciliśmy składki. Osoba odkładająca na emeryturę przez średnio 40 lat wpłaca 19,52 proc. swojej pensji, które są zapisywane na jej koncie w ZUS i corocznie waloryzowane. Odpowiada to z grubsza, mniej więcej 8 rocznym pensjom odłożonym na emeryturę. I później z tych 8 rocznych pensji obliczana jest emerytura, która jest w tej chwili średnio pobierana ponad 20 lat - mówi Zbigniew Derdziuk, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Posłowie pracując nad tegorocznym budżetem i przyznając ZUS dodatkowe 12 mld zł, znów rozpalili do czerwoności emocje. Czy faktycznie wypłaty świadczeń są niepewne?

Absolutnie nie. Zaproponowane rozwiązanie w niczym nie zmienia planu finansowego Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Przecież dla nikogo nie jest tajemnicą, że wpływy ze składek emerytalnych aktywnych zawodowo nie wystarczają na wypłaty bieżących świadczeń. Z tego też powodu co roku FUS zasilany jest dotacją, w 2013 r. zaplanowana ona jest w wysokości 37 mld zł. Natomiast kwota 12 mld zł jest rodzajem limitu na wypadek kryzysu, który może skutkować spadkiem wpływów ze składek.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.