ZUS ma obowiązek wypłacenie zaległej renty rodzinnej, jeśli osoba do niej uprawniona nie otrzymała świadczenia z powodu niewłaściwej interpretacji przepisów.
W 2007 r. wdowa po raz pierwszy złożyła wniosek o przyznanie renty po zmarłym mężu. ZUS po sprawdzeniu dokumentów ubezpieczeniowych współmałżonka odmówił jej pomocy. Uznał, że zainteresowana ubiega się o świadczenie po osobie nieposiadającej pięcioletniego okresu ubezpieczeniowego (lata składkowe i nieskładkowe) w okresie 10 lat poprzedzających datę zgonu. Organ rentowy ustalił, że w tym okresie zmarły był ubezpieczony jedynie niecałe dwa lata. Jednocześnie ZUS obliczył, że zmarły łącznie posiadał prawie 28 lat okresów składkowych i nieskładkowych.
Odmawiając prawa do świadczenia, organ rentowy argumentował to tym, że niezdolność do pracy nie powstała w czasie 18 miesięcy od ustania ubezpieczenia. Wnioskodawczyni nie odwołała się do sądu od negatywnej dla siebie decyzji ZUS.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.