Pani Danuta pobierała rentę rodzinną po zmarłym w 1999 r. mężu. – W 2009 r. lekarz orzecznik uznał, że jestem zdolna do pracy, w związku z czym świadczenie zostało wstrzymane. Czy ZUS miał do tego prawo, skoro miałam już wtedy skończone 50 lat? – pyta czytelniczka.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych miał prawo cofnąć świadczenie. Pani Danucie, mimo że w chwili uznania jej za osobę zdolną do pracy miała ukończone 50 lat, renta rodzinna już nie przysługiwała. Zasady wypłacania świadczenia po zmarłym mężu oparte są na dość skomplikowanych zasadach i nie zawsze można liczyć na rentę po zmarłym małżonku. Jednym z warunków, jakie należy spełnić, jest wiek. Wdowa musi mieć ukończone 50 lat bądź osiągnąć ten wiek w ciągu pięciu lat od śmierci męża. Nasza czytelniczka tego warunku nie spełniła, dlatego też świadczenie zostało jej cofnięte.
Wdowa, która nie ukończyła 50. roku życia, także może otrzymać rentę, jednak tylko pod pewnymi warunkami. Musi być uznana przez lekarza orzecznika lub komisję lekarską ZUS za całkowicie niezdolną do pracy – wówczas świadczenie zostanie jej przyznane dożywotnio. Jeśli niezdolność do pracy jest czasowa, świadczenie przysługuje przez okres jej trwania.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.