Kilka lat temu kupiłem siedlisko na wsi z zamiarem wykorzystywania pozostałych budynków jako miejsca na letni wypoczynek. Ostatnio przebywałem tam dosyć często, ponieważ zabrałem się do porządkowania domu mieszkalnego. Okazało się, że sąsiad regularnie jeździ przez moją posesję, gdyż jak twierdzi – ma na to pozwolenie sądu. Przed kupnem działki sprawdzałem księgę wieczystą i nie znalazłem żadnego obciążenia – żali się pan Michał.
Obecnie nie ma przymusu zgłaszania obciążenia nieruchomości służebnością przejazdu. Pan Michał musi pogodzić się z tym, że istnieją prawa, które ją obciążają, bez względu na to, czy zostały ujawnione w prowadzonej dla niej księdze wieczystej. W polskim prawie istnieje możliwość „uszczknięcia” kawałka nieruchomości sąsiedniej, nazwanej obciążoną, aby zwiększyć użyteczność nieruchomości władnącej, czyli tej, która nie ma bezpośredniego dostępu do żadnej drogi.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.