Dorabianie w czasie wychowawczego nie zawsze pozbawia dodatku do zasiłku na dziecko

Dziecko ojciec
Dodatek nie przysługuje, jeżeli rodzic podjął pracę, która uniemożliwia sprawowanie osobistej opieki nad dzieckiem. ShutterStock
20 maja 2015

Gmina musi ocenić wszystkie okoliczności związane z pracą rodzica, zanim uzna, że uniemożliwia ona opiekę nad dzieckiem.

Tak uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Gliwicach. Rozpatrywał skargę złożoną przez rodzica, któremu gmina odmówiła przyznania dodatku do zasiłku z tytułu opieki nad dzieckiem w trakcie urlopu wychowawczego. Przyczyną wydania takiej decyzji było podjęcie przez matkę zatrudnienia w wymiarze jednej czwartej etatu przez dwie godziny dziennie. Zdaniem samorządu skutkowało to niespełnianiem przesłanki wynikającej z art. 10 ust. 5 pkt 3 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 114 ze zm.).

Zgodnie z nim dodatek nie przysługuje, jeżeli rodzic podjął pracę, która uniemożliwia sprawowanie osobistej opieki nad dzieckiem. W ocenie gminy tylko takie zatrudnienie, które jest wykonywane w domu, nie powoduje naruszenia wspomnianej przesłanki. To zaś oznacza, że każde wyjście z miejsca zamieszkania i pozostawienie dziecka pod opieką innej osoby stanowi podstawę do wydania negatywnej decyzji. Skarżąca matka argumentowała, że jej praca w żaden sposób nie koliduje z zajmowaniem się potomkiem i w czasie jej nieobecności pozostaje pod pieczą ojca.

Jednak samorządowe kolegium odwoławcze (SKO) podtrzymało decyzję gminy. Dodatkowo powołało się na wyrok WSA w Łodzi (sygn. akt II SA/Łd 807/10), który stwierdził, że intencją ustawodawcy była ochrona osób podejmujących zatrudnienie, która nie niweczy celu urlopu wychowawczego, jakim jest sprawowanie opieki nad dzieckiem, również w ramach wykonywanej pracy. Takich form zarobkowania jest wiele i są one zwyczajowo wykonywane w domu, np. prace chałupnicze, obsługa komputera czy nawet prowadzenie prywatnego przedszkola.

Takiego stanowiska nie podzielił natomiast WSA w Gliwicach, który orzekł na korzyść rodzica, uchylając wcześniejszą decyzję. Sąd podkreślił, że zarówno gmina jak i SKO z góry założyły, że zatrudnienie na jedną czwartą etatu i świadczenie pracy przez dwie godzinny dziennie (z wyjątkiem sobót i niedziel) uniemożliwia sprawowanie osobistej opieki nad dzieckiem w trakcie urlopu wychowawczego. WSA wskazał, że wynikającego z art. 10 ust. 5 pkt 3 wymogu nie można utożsamiać z dwudziestoczterogodzinnym i nieprzerwanym przebywaniem z potomkiem. Podobnie jak SKO swoje rozstrzygnięcie również uzasadniał orzecznictwem, w tym wyrokiem WSA w Gorzowie Wielkopolskim (sygn. akt II SA/Go 311/14). Ten uznał, że sam ustawodawca poprzez treść wspomnianego przepisu ewidentnie przewiduje możliwość przerwy w sprawowaniu bezpośredniej i osobistej opieki nad małoletnim. W każdym konkretnym przypadku należy więc dokonać indywidualnej oceny podjęcia zatrudnienia przez osobę korzystającą z urlopu wychowawczego, biorąc pod uwagę wszelkie okoliczności związane z pracą, czyli jej charakter i wymiar. WSA potwierdził, że ważne jest też to, czy dorabianie nie niweczy celu urlopu, jakim jest zajmowanie się dzieckiem. 

ORZECZNICTWO

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 17 grudnia 2014 r., sygn. akt IV SA/Gl 392/14

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.