W tym tygodniu 12 tys. pracowników PZU SA i PZU Życie może otrzymać wypowiedzenia. Nie oznacza to jednak redukcji. Takie działanie jest skutkiem wypowiedzenia 28 lutego zakładowego układu zbiorowego pracy i fiaska negocjacji ze związkami zawodowymi. Aby jednak kosztowne uprawnienia gwarantowane przez układ przestały obowiązywać, trzeba je indywidualnie wypowiedzieć każdemu pracownikowi. To oznacza wręczanie wypowiedzeń zmieniających albo zmianę warunków pracy w trybie porozumienia stron.
Jednak zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego (SN) nawet w takiej sytuacji, gdy formalnie pracodawca nie ma zamiaru nikogo zwalniać – tylko zmienia warunki zatrudnienia – musi stosować ustawę o zwolnieniach grupowych.
Zdaniem SN wyrażonym w wyroku z 17 maja 2007 r. wypowiedzenie zmieniające warunki wynagrodzenia, złożone przez pracodawcę zatrudniającego ponad 20 pracowników z naruszeniem mającego zastosowanie trybu przewidzianego w art. 2 – 4 ustawy z 2003 r. o grupowych zwolnieniach jest wypowiedzeniem naruszającym przepisy o wypowiadaniu umów o pracę. Pracownik ma wówczas uprawnienia przewidziane w odpowiednio stosowanym art. 45 k.p., czyli odszkodowanie albo roszczenie o przywrócenie do pracy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.