Związki zawodowe dla zleceniobiorców. Jednak nie wszystkich

grupa osób, urzednicy, biznesmeni
Przepisy nie precyzują, jakie interesy grupowe mogą być podstawą do zrzeszania sięShutterStock
26 lipca 2017

Zatrudnieni na umowach cywilnoprawnych zyskają możliwość przystąpienia do związków zawodowych, jeśli są w stanie przedstawić własne interesy, które mogą być chronione grupowo. Dodatkowo będą musieli wykazać, że nie ponoszą ryzyka gospodarczego związanego z wykonywaniem swoich obowiązków. Tak wynika z ostatniej wersji rządowego projektu nowelizacji ustawy o związkach zawodowych, która ma trafić pod obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów. Jej celem jest wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2 czerwca 2015 r. (sygn. akt K 1/13), zgodnie z którym prawo koalicji (zrzeszania się) przysługuje nie tylko pracownikom, ale też zatrudnionym na innej podstawie niż umowa o pracę (np. zlecenio- i dziełobiorcom, samozatrudnionym).


W porównaniu z poprzednią wersją projektu w istotny sposób zmieni się definicja osób wykonujących pracę zarobkową (innych niż pracownicy), które mogą tworzyć związki lub do nich przystępować. Dotychczasowa propozycja zakładała, że chodzi o zatrudnionego świadczącego pracę osobiście, za wynagrodzeniem i na innej podstawie niż stosunek pracy, który nie zatrudnia innych osób (niezależnie od podstawy wykonywania obowiązków; warunek ten jest konieczny, ponieważ korzystanie z usług podwładnych wskazuje, że wykonujący pracę jest w istocie przedsiębiorcą i powinien zrzeszać się w ich organizacjach, a nie związkach zawodowych). Nowa wersja projektu przewiduje dodatkowe, wspomniane powyżej wymogi. Obie przesłanki, czyli nieponoszenie ryzyka gospodarczego związanego z wykonywaniem pracy oraz wykazywanie interesów zawodowych, które można chronić grupowo, mogą wywoływać wątpliwości. Teoretycznie każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą (a więc także samozatrudnieni) ponosi ryzyko z nią związane. Oczywiście prawo do koalicji ma przysługiwać tylko wykonującym pracę zarobkową, a nie klasycznym przedsiębiorcom (a więc jedynie tym samozatrudnionym, którzy są najczęściej związani tylko z jedną firmą i w praktyce ich działalność zależy od współpracy z nią). Pomimo tego nowy wymóg może skutkować rozbieżnościami w ocenie tego, czy konkretny zatrudniony, który prowadzi własną firmę, ma prawo przystępować do związku zawodowego.

Jeszcze więcej wątpliwości wzbudza druga z wymienionych przesłanek. Przepisy nie precyzują bowiem, jakie interesy grupowe mogą być podstawą do zrzeszania się (czy chodzi np. o lepsze warunki wynagradzania dla całej grupy zawodowej lub zatrudnionych wykonujących podobne obowiązki, wyższe standardy bezpieczeństwa i higieny pracy, bonusy pracownicze, zasady rozwiązywania umów itp.). A to także może wywoływać różnice interpretacyjne. Związki zawodowe obawiają się, że dzięki temu pracodawcy zyskają sposób na kwestionowanie członkostwa poszczególnych zatrudnionych w organizacjach zakładowych.

– Pojawia się wątpliwość, czy łącznie przesłanki te nie ograniczą możliwości przystępowania do związków konkretnym grupom zatrudnionych. W trakcie konsultacji zmian w ustawie sygnalizowano, że wykazanie interesu grupowego mogłoby być warunkiem zrzeszania się, ale nie prowadziliśmy żadnej dyskusji w tej kwestii i rozwiązanie takie nie znalazło się w poprzedniej wersji projektu – wskazuje Paweł Śmigielski, dyrektor wydziału prawno-interwencyjnego OPZZ.

Podkreśla, że pojęcie interesów grupowych może być doprecyzowane poprzez orzecznictwo sądowe.

– Ale na wyroki trzeba będzie poczekać. A do tej pory nowe przepisy będą podlegały dowolnym ocenom, które mogą wywoływać spory – dodaje.

Problem dostrzegają też pracodawcy.

– Od początku prac nad projektem wskazywaliśmy, że jest on problematyczny. Dodatkowo komisja kodyfikacyjna prawa pracy przygotowuje nowy model funkcjonowania związków zawodowych, który w znaczący sposób różni się od rozwiązań przewidzianych w omawianej nowelizacji. To podaje w wątpliwość sens dalszego procedowania nad omawianymi przepisami – wyjaśnia prof. Jacek Męcina, przewodniczący zespołu ds. prawa pracy Rady Dialogu Społecznego, ekspert Konfederacji Lewiatan. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.