Z roku na rok coraz więcej młodych ludzi decyduje się na zrobienie doktoratu. Zapotrzebowanie na tytuł naukowy jest tak wielkie, że uczelnie masowo uruchamiają ten rodzaj studiów
Rozpoczynający się nowy rok akademicki stoi pod znakiem studiów doktoranckich: w ubiegłym roku rozpoczęło je aż 3 razy więcej niż 15 lat temu. W tym będzie podobnie. Uzyskanie tytułu doktora gwarantuje obecnie lepsze zarobki oraz karierę niż ukończenie MBA. Na zapotrzebowanie rynku reagują uczelnie, które uruchamiają coraz więcej studiów doktoranckich.
Magda skończy w tym roku 32 lata. Jest absolwentką prawa na Uniwersytecie Warszawskim, samodzielnie obsługuje prawnie grupę kapitałową, w skład której wchodzi kilkanaście spółek. Siedem lat pracy dało jej tyle doświadczenia, że chce je przekuć w doktorat. – Chodzi mi o tytuł, który potwierdzi moje zawodowe kwalifikacje – mówi „DGP”. Jak podkreśla, chce także udowodnić, iż można u nas zrobić karierę prawniczą, omijając system aplikacji oraz egzaminów, który w jej ocenie przesiąknięty jest nepotyzmem i wymaganiami nieprzystającymi do rzeczywistości. – Aby zostać radcą prawnym, trzeba na pamięć znać prawo górnicze, hutnicze, lotnicze, morskie i setki innych dokumentów, do których dostęp w ułamku sekundy gwarantuje internet – podkreśla.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.