Rodzice otrzymają odszkodowanie za zmarłego syna, który był pod wpływem alkoholu, w czasie gdy uległ wypadkowi przy pracy.
Ubezpieczony od 7.00 rano tynkował razem ze swoim pracodawcą balkon na czwartym piętrze. Ten nie miał zamontowanej barierki. Około 14.00 pracownik spadł z tarasu i zmarł. Przyczyną śmierci były obrażenia wielonarządowe powstałe w wyniku uderzenia o przedmioty o tępych krawędziach. Poszkodowany pracował bez kasku. W dniu pracy nie spożywał alkoholu. Pił jednak poprzedniego wieczora, a w jego krwi stwierdzono 3,4 promila alkoholu. Rodzice zmarłego wystąpili do ZUS o odszkodowanie. Zakład odmówił, tłumacząc, że nie należy się ono, bo ich syn był pijany, kiedy poniósł śmierć.
Od tej decyzji odwołali się do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Ten przyznał im odszkodowanie. Tak samo jak sąd okręgowy, do którego sprawę wniósł ZUS, składając apelację. Sędziowie stwierdzili, że mimo nietrzeźwości poszkodowanego nie nastąpiło zerwanie związku z pracą. Zmarły w dniu wypadku przystąpił bowiem do wykonywania czynności zawodowych i kontynuował je po przerwie śniadaniowej aż do wypadku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.