Pracodawca odpowie za pijanego pracownika

29 maja 2014

Śmierć pracownika korzystającego z firmowego transportu, który zapewniał dowóz do siedziby przedsiębiorstwa, można uznać za wypadek przy pracy. Musi się to jednak wiązać z obowiązkiem stawienia się w zakładzie, np. w związku z rozliczeniem sprzętu lub zdaniem relacji z wykonanych czynności. Tak orzekł Sąd Najwyższy.

Pracownik był zatrudniony na czas nieokreślony w firmie na stanowisku konserwatora zieleni. W listopadzie 2007 r. wraz z trzema pracownikami spółki został oddelegowany do pracy w innej miejscowości. Przewóz w obie strony organizował pracodawca. W drodze powrotnej po wykonanej pracy, w trakcie postoju podwładni zakupili alkohol. Następnie z niewyjaśnionych przyczyn jeden z nich wypadł z poruszającego się auta i poniósł śmierć na miejscu. W grudniu 2007 r. żona zmarłego wystąpiła do firmy z wnioskiem o uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy. Firma nie zgodziła się na to żądanie.

Pozostało 80% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.