Jeszcze kilka miesięcy temu Kornelia Wieczorek odbierała państwowe odznaczenie z rąk prezydenta i była przedstawiana jako jedna z najbardziej obiecujących młodych osób w polskiej nauce. Dziś Kancelaria Prezydenta przyznaje, że analizuje sprawę licealistki, a Białostockie Centrum Onkologii stanowczo zaprzecza, by 17-latka kiedykolwiek asystowała przy operacjach.
Kornelia Wieczorek i Srebrny Krzyż Zasługi. Dlaczego pojawiły się wątpliwości?
Jeszcze kilka miesięcy temu Kornelia Wieczorek była przedstawiana jako symbol spektakularnego sukcesu młodego pokolenia: licealistka z Gdyni, projekty z zakresu medycyny i neurobiologii, zagraniczne programy edukacyjne, wyróżnienia magazynów „TIME” i „Forbes”, a na końcu – Srebrny Krzyż Zasługi przyznany przez prezydenta Karola Nawrockiego. Potem pojawiły się pytania o to, jak dokładnie wyglądały opisywane osiągnięcia i kto je weryfikował.
Teraz głos zabierają instytucje, których nazwy przewijały się w medialnej historii 17-latki. Kancelaria Prezydenta RP potwierdza, że analizuje sprawę Kornelii Wieczorek, choć na tym etapie nie prowadzi postępowania o odebranie odznaczenia. Z kolei Białostockie Centrum Onkologii stanowczo zaprzecza, by licealistka asystowała przy operacjach.
Kornelia Wieczorek i Srebrny Krzyż Zasługi. Skąd wzięły się pytania?
Kornelia Wieczorek została odznaczona Srebrnym Krzyżem Zasługi 8 marca 2026 r. W komunikatach publikowanych po uroczystości podkreślano jej działalność naukową i społeczną. Pojawiały się informacje o projektach dotyczących neurobiologii, medycyny i chorób neurodegeneracyjnych, a także o współpracy z zagranicznymi programami edukacyjnymi.
Miasto Gdynia pisało po uroczystości, że licealistka „pracuje nad projektami naukowymi w zakresie medycyny, biologii i neurobiologii” oraz „zajmuje się chorobami neurodegeneracyjnymi w Cambridge”. W materiałach wymieniano również listy „TIME”, „Forbes Women”, konkurs E(x)plory i międzynarodowy Regeneron ISEF. Wątpliwości zaczęły narastać wtedy, gdy internauci i część dziennikarzy zaczęli sprawdzać, jak wyglądały konkretne projekty, współprace i opisy osiągnięć. Pytania dotyczyły m.in.:
- publikacji naukowych,
- charakteru projektów medycznych,
- współpracy z zagranicznymi instytucjami,
- aplikacji dermatologicznej,
- oraz informacji o rzekomej asyście przy operacjach w Białostockim Centrum Onkologii.
Pojawiły się podejrzenia, że część osiągnięć licealistki została przez media i osoby publiczne przedstawiona w sposób mocno uproszczony lub przeskalowany.
Kancelaria Prezydenta analizuje sprawę Kornelii Wieczorek. Czy możliwe jest odebranie odznaczenia?
Najważniejsze pytanie dotyczy dziś samego odznaczenia państwowego. Do Kancelarii Prezydenta skierowaliśmy pytania o podstawę przyznania Krzyża Zasługi, procedurę oraz możliwość cofnięcia odznaczenia. W odpowiedzi przesłanej redakcji Kancelaria wyjaśnia, że Kornelia Wieczorek została odznaczona:
„za zasługi w dziedzinie wynalazczości, za aktywność naukową i społeczną”.
Kluczowy jest jednak dalszy fragment:
„Na obecnym etapie w Kancelarii Prezydenta RP nie jest prowadzone postępowanie w sprawie pozbawienia odznaczenia państwowego. Sprawa jest analizowana w Kancelarii Prezydenta RP”.
To pierwsze oficjalne potwierdzenie, że temat trafił do analizy w Pałacu Prezydenckim. Kancelaria zaznacza jednocześnie, że odznaczenie zostało przyznane „w trybie inicjatywy własnej Prezydenta RP”. Oznacza to, że nie sporządzono klasycznego wniosku o nadanie odznaczenia, jaki pojawia się w przypadku kandydatur zgłaszanych przez ministrów, wojewodów czy urzędy centralne.
Kiedy prezydent może odebrać Krzyż Zasługi? Ustawa wskazuje dwa przypadki
W odpowiedzi dla redakcji Kancelaria powołuje się na ustawę o orderach i odznaczeniach. Zgodnie z jej przepisami prezydent może pozbawić orderu lub odznaczenia m.in. wtedy, gdy:
„nadanie orderu lub odznaczenia nastąpiło w wyniku wprowadzenia w błąd”.
Druga przesłanka dotyczy sytuacji, w której odznaczony dopuścił się czynu powodującego, że stał się niegodny odznaczenia. Na dziś Kancelaria nie informuje jednak o wszczęciu formalnej procedury odebrania Krzyża Zasługi Kornelii Wieczorek. Potwierdza jedynie analizę sprawy.
Białostockie Centrum Onkologii: Kornelia Wieczorek nie asystowała przy operacjach
Jednym z najmocniej komentowanych elementów całej historii była informacja, że Kornelia Wieczorek miała „wielokrotnie asystować podczas operacji” w Białostockim Centrum Onkologii. Zapytaliśmy szpital, czy taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce. Odpowiedź rzeczniczki prasowej Moniki Ferenc jest jednoznaczna:
„Kornelia Wieczorek nie asystowała przy żadnych operacjach w Białostockim Centrum Onkologii”.
Szpital podkreśla, że obecność licealistki miała wyłącznie charakter edukacyjny. Kornelia była częścią grupy uczniów z liceum w Gdyni, którzy odwiedzili placówkę w ramach projektu szkolnego. BCO opisuje przebieg wizyty:
„W trakcie wizyty zapoznali się z funkcjonowaniem wybranych pracowni oraz uczestniczyli w zajęciach teoretycznych. Grupa miała również możliwość krótkiego wejścia – w odzieży ochronnej – na blok operacyjny wyłącznie w celu zapoznania się z jego infrastrukturą i organizacją pracy”.
Szpital dodaje, że wszystko odbywało się pod nadzorem personelu i zgodnie z procedurami. Najważniejszy fragment odpowiedzi brzmi jednak:
„Kornelia Wieczorek nie brała udziału w żadnych procedurach operacyjnych ani nie pełniła przy nich jakiejkolwiek funkcji”.
Skąd pojawiła się informacja o „asystowaniu przy operacjach”? Trop prowadzi do profilu stypendialnego
Opis dotyczący doświadczeń klinicznych Kornelii Wieczorek pojawiał się wcześniej w materiałach związanych z programem stypendialnym Fundacji Santander, obecnie działającej jako Fundacja Erste. Fundacja w odpowiedzi dla redakcji wyjaśniła, że proces stypendialny opiera się na danych przekazywanych przez uczestników i dokumentach mających potwierdzać osiągnięcia. Instytucja podkreśla też, że program nie finansuje badań ani konkretnych projektów naukowych, lecz ma wspierać zdolnych uczniów.
Według Fundacji laureaci otrzymują taką samą nagrodę finansową – 10 tys. zł wypłacane w ratach. Fundacja zaznacza również, że obserwuje narastające zainteresowanie sprawą Kornelii Wieczorek i chce wyjaśnienia pojawiających się wątpliwości.
Projekty konkursowe, medycyna i „badania naukowe”. O co naprawdę chodzi w sprawie Kornelii Wieczorek?
Sedno sprawy nie dotyczy wyłącznie jednej informacji o szpitalu. W tle jest szersze pytanie o język, jakim opisuje się osiągnięcia młodych osób. W medialnych materiałach Kornelia Wieczorek była przedstawiana jako osoba prowadząca projekty związane z chorobą Parkinsona, diagnostyką dermatologiczną czy brachyterapią. Część z tych działań miała jednak charakter szkolnych projektów konkursowych, realizowanych w zespołach i pod opieką mentorów.
To właśnie tutaj pojawiły się największe kontrowersje. Dla przeciętnego odbiorcy sformułowania o „pracy nad terapią choroby Parkinsona” czy „działalności naukowej w Cambridge” brzmią inaczej niż udział w programie edukacyjnym albo przygotowywanie pracy przeglądowej pod opieką mentora. Podobnie wygląda kwestia projektów medycznych. Szkolny prototyp albo koncepcja aplikacji mogą być ambitnym osiągnięciem edukacyjnym, lecz nie oznaczają automatycznie gotowego rozwiązania medycznego czy wdrożonej technologii.
Co dalej z odznaczeniem Kornelii Wieczorek? Najważniejsze pytania nadal pozostają bez odpowiedzi
Na dziś wiadomo, że:
- Kancelaria Prezydenta analizuje sprawę Kornelii Wieczorek;
- nie toczy się formalne postępowanie dotyczące odebrania Srebrnego Krzyża Zasługi;
- Białostockie Centrum Onkologii zaprzecza, by licealistka asystowała przy operacjach;
- szpital potwierdza jedynie edukacyjną wizytę grupy uczniów na bloku operacyjnym;
- Fundacja Erste podtrzymuje, że program stypendialny był skierowany do zdolnej młodzieży, a nie do finansowania badań naukowych.
Nadal otwarte pozostają pytania o to, kto i w jaki sposób weryfikował informacje wykorzystywane później w komunikatach medialnych, materiałach promocyjnych i uzasadnieniach wyróżnień. Sprawa Kornelii Wieczorek pokazuje też, jak szybko historia o młodym talencie może urosnąć do skali ogólnopolskiego symbolu — i jak duże znaczenie mają wtedy precyzja, proporcje oraz odpowiedzialność instytucji, które taką historię wzmacniają.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu