Od podwyżki pensji minimalnej wskaźnik konsumpcji się nie poprawi. Stracą bezrobotni bez kwalifikacji: nie dostaną pracy.
Oponenci i zwolennicy podniesienia płacy minimalnej do poziomu 1500 zł brutto walczą ze sobą na argumenty. Pierwsi twierdzą, że ograniczy to chęć przedsiębiorców do zatrudniania. Drudzy, że zarabiający najmniej będą mogli więcej wydawać, co w rozrachunku poprawi wskaźniki konsumpcyjne i wpłynie na całą gospodarkę. Kto ma rację?
Zwiększy się szara strefa
Niewątpliwie najwięcej na podwyżce pensji minimalnej zyskają ci, którzy ją pobierają – zyskają 114 zł, czyli o 39 zł więcej niż wynosi ustawowe minimum. Jednak zdaniem analityków taka podwyżka w momencie, gdy cała gospodarka spowalnia, nie wpłynie korzystnie na rynek pracy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.