Przedsiębiorstwa zajmujące się przetwórstwem przemysłowym już wyraźnie czują, że ubywa im zamówień, a do odpływu klientów przygotowują się firmy budowlane. Z kolei spółki handlowe oceniają sierpniową sprzedaż gorzej niż w lipcu – wynika z oceny koniunktury przeprowadzonej przez GUS.
Na wysokość zamówień nie narzekają tylko duże, zatrudniające powyżej 250 osób, firmy z sektora przetwórstwa przemysłowego. Najlepiej powodzi się producentom farmaceutyków, urządzeń elektrycznych, papieru, pojazdów samochodowych, wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych oraz chemikaliów. Czyli sektorom, z których większość również w lipcu miała największe wzrosty produkcji. Najbardziej negatywnie swoją kondycję oceniają producenci odzieży, choć ich ponure nastroje wydają się nieuzasadnione. Handlowcy obiecują im bowiem, że zwiększą portfele zamówień, ponieważ odzież jako jeden z niewielu produktów notuje wzrosty sprzedaży.
Duże firmy przyznają, że także im zwiększają się zapasy w magazynach i mają coraz większe trudności z terminowym regulowaniem zobowiązań.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.