Polscy przedsiębiorcy nie chcą realizować projektów z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, jeśli wiąże się to z uzyskaniem pomocy publicznej. Dzieje się tak, mimo że takie kursy są najskuteczniejsze i umożliwiają rozwój firm i ich pracowników. Przedsiębiorcy wolą jednak wysyłać podwładnych na ogólnodostępne szkolenia dotowane przez UE, nawet jeśli są niskiej jakości.
Chcą uniknąć unijnej biurokracji i ryzyka, które wiąże się z realizacją projektów. Zdaniem ekspertów w przyszłej perspektywie finansowej udział firm w wykorzystaniu unijnych funduszy na podnoszenie kwalifikacji pracowników powinien być większy. Może to umożliwić tzw. bon edukacyjny, dzięki któremu pracodawca mógłby samodzielnie wybrać szkolenie, które jego zdaniem będzie najbardziej przydatne pracownikom.
Korzysta co piąty
Jak wynika z najnowszego badania wykonanego przez firmę MillwardBrown SMG/KRC na zlecenie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, około 19 proc. przedsiębiorców korzysta ze szkoleń finansowanych z funduszy unijnych. To oznacza, że liczba przedsiębiorców, którzy wysyłają pracowników na dotowane szkolenia, wzrosła od 2007 roku prawie dwukrotnie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.