Choć wiele uczelni odpowiedziało na zapotrzebowanie rynku, otwierając kierunki techniczne, to jednak ilość nie poszła w jakość. Inżynierowie nie znają języków, nie potrafią się posługiwać specjalistycznymi programami komputerowymi, a ich wiedza jest zbyt wąska
Rosnące zapotrzebowanie na pracowników z wykształceniem technicznym sprawiło, że bardzo dużo uniwersytetów i szkół niepublicznych otworzyło kierunki inżynieryjne. Wiele z nich wypuszcza jednak na rynek absolwentów, którzy nie radzą sobie na rynku pracy. Mirosław Handke, były minister edukacji, mówi wręcz, że słabe szkoły przyczyniają się do rosnącej rzeszy bezrobotnych z technicznymi dyplomami.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
