Będzie trudniej o dyplom magistra

Jakie zmiany czekają studentów
Jakie zmiany czekają studentówDGP
6 czerwca 2011

Uczelnie będą mogły tworzyć programy kształcenia tanim kosztem, a dyplomy zdobyte na różnych uczelniach będą nieporównywalne. Dlatego studenci mogą mieć problem z dalszą nauką na studiach magisterskich.

Od 1 października uczelnie zyskają autonomię w układaniu własnych programów kształcenia. Taką możliwość da im znowelizowana ustawa – Prawo o szkolnictwie wyższym. Eksperci obawiają się, że rektorzy oraz dziekani mogą jej nadużywać i tanim kosztem kształcić studentów. Może to więc doprowadzić do dużych różnic w poziomie kształcenia. Studenci po ukończeniu tych samych kierunków, ale w różnych szkołach, będą bowiem dysponowali nieporównywalną wiedzą. Problemy będą miały zwłaszcza osoby po licencjacie, które mogą nie być przyjęte na studia magisterskie, jeśli uczelnia uzna, że wiedza zdobyta przez nie jest na niskim poziomie. W takiej sytuacji szkoły będą mogły od nich wymagać zdawania egzaminów wstępnych albo uczestnictwa w dodatkowych zajęciach wyrównawczych.

Efekt zastąpi program

Uczelnia już nie będzie musiała układać programów nauczania zgodnie z ministerialnym sylabusem. A tak jest obecnie. Student musi odbyć wyznaczoną przez ministra liczbę zajęć, inaczej nie dostanie dyplomu. Na przykład na wszystkich uczelniach student socjologii musi zaliczyć minimum 30-godzinny kurs logiki.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.