Urzędnicy ARiMR niewiele robią, żeby sprawnie wydać 4 mld zł na tworzenie firm na wsi. Za te pieniądze na obszarach wiejskich mogłoby powstać 40 tys. nowych miejsc pracy. Z 10 tys. wniosków od przedsiębiorców, które przyjęto do oceny w 2010 roku, agencja rozpatrzyła pozytywnie zaledwie 190.
Wnioski potencjalnych przedsiębiorców, którzy wystąpili do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) o pomoc na tworzenie nowych firm na wsi, zalegają w szufladach. Urzędnicy mnożą absurdalne wymogi, nie wywiązują się z zobowiązań i opóźniają podejmowanie decyzji. Zniechęceni inwestorzy mówią, że agencja nie radzi sobie z obsługą programu. W efekcie rezygnują z planowanych przedsięwzięć i nie tworzą nowych miejsc pracy na wsi.
Wnioski czekają w kolejce
Na tworzenie nowych małych firm na wsi oraz rozwój już istniejących Polska otrzymała z UE ponad 4 mld zł. Z tej kwoty agencja rozdysponowała jedynie 327 mln zł. W ubiegłorocznym naborze do ARiMR wpłynęło ponad 10,5 tys. wniosków. Agencja do końca 2010 roku rozpatrzyła zaledwie 190.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.