Wojna o talenty - czyli jak wykwalifikowany pracownik zdecyduje o przyszłości firmy

5 lutego 2011

Po kryzysie o najbardziej pomysłowych i wykwalifikowanych pracowników będzie trudno. Aby ich ściągnąć i utrzymać, pracodawcy będą musieli oferować nie tylko dobre pieniądze, lecz także pewność kariery.

Nawet najbardziej znane korporacje muszą już nie tylko walczyć o nowe rynki i kontrakty, ale coraz częściej także o zdobycie i utrzymanie najzdolniejszych pracowników. Nie wystarczy oferowanie im jedynie pracy i pieniędzy. Najlepszych przyciągnąć może dziś tylko obietnica zrobienia prawdziwej kariery.

Kryzys na rynku talentów tłumaczy demografia. Aby podtrzymać trwały i solidny wzrost gospodarczy na kilkuprocentowym poziomie, Stany Zjednoczone muszą do 2030 r. dodać do swojego naturalnego rezerwuaru siły roboczej 25 mln nowych pracowników. Europa powinna ściągnąć ich jeszcze więcej, bo aż 45 mln. Problem polega na tym, że wysoko rozwinięte gospodarki Zachodu potrzebują nie tylko świeżej, lecz także dobrze wykwalifikowanej siły roboczej. Tylko wówczas będą w stanie utrzymać przewagę pod względem innowacyjności.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.